Nawrocki ma propozycję dla Sikorskiego. "Powinno do tego dojść szybko"
Do spotkania między prezydentem Karolem Nawrockim i szefem MSZ Radosławem Sikorskim powinno dojść szybko - poinformował w czwartek Marcin Przydacz, który w kancelarii prezydenta będzie odpowiadał za sprawy międzynarodowe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kwestie mają być omawiane na spotkaniu z Radosławem Sikorskim.
- Dlaczego doszło do paraliżu służby zagranicznej według Marcina Przydacza.
- Na czym polegał spór o nominacje ambasadorskie między rządem a Andrzejem Dudą.
Karol Nawrocki zaprosi na spotkanie Radosława Sikorskiego
Marcin Przydacz pytany był w czwartek w Radiowej Jedynce, czy zaplanowane jest spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z szefem MSZ Radosławem Sikorskim, którego tematem mogłyby być decyzje w sprawie nominacji ambasadorskich. W odpowiedzi stwierdził, że "nie ma w tej kwestii twardej daty". - Natomiast jasnym jest, że do takiego spotkania dość szybko powinno dojść i z całą pewnością prezydent wystosuje takie zaproszenie do ministra spraw zagranicznych - poinformował.
Zapewnił również, że jest "wstępnie umówiony” z otoczeniem szefa MSZ, a dalsza formuła kontaktów będzie wypracowywana. - Tylko pytanie, czy minister Sikorski będzie miał zgodę od premiera Tuska na to, żeby ten spór zamknąć, czy wręcz przeciwnie, będzie go chciał rozogniać - dodał.
Nawrocki prezydentem. Będzie kolejny spór o ambasadorów?
Przydacz ocenił, że "paraliż służby zagranicznej, jaki jest udziałem decyzji pana ministra Sikorskiego, jest bardzo niekorzystny dla naszej skuteczności dyplomatycznej”. - Dzisiaj w połowie prawie placówek nie mamy ambasadorów, bo tak minister Sikorski zdecydował, żeby zwieźć tych, którzy tam byli, bez zgody prezydenta. (...) Nigdy w historii III Rzeczpospolitej nikt tak nie sparaliżował służby zagranicznej, jak Radosław Sikorski w ostatnim roku - stwierdził.
Na początku lipca Karol Nawrocki powiedział, że jest gotowy na spotkanie z ministrem Sikorskim, które miałoby dotyczyć nominacji ambasadorskich. - Musimy to usystematyzować. Kompetencje prezydenta w zakresie ambasadorów są jasno wskazane w konstytucji. Polska wymaga takiej dyskusji, takiego dialogu i tego, żeby była reprezentowana przez odpowiednie osoby, które będę nominował - mówił. Wielokrotnie także deklarował, że popiera główne kierunki polityki zagranicznej prezydenta Andrzeja Dudy i krytykował rząd za niektóre nominacje ambasadorskie, w tym Bogdana Klicha na ambasadora RP w Waszyngtonie i Ryszarda Schnepfa na ambasadora RP w Rzymie. Gotowość do spotkania wyraził także Radosław Sikorski.
Spór o nominacje ambasadorskie między rządem a prezydentem Andrzejem Dudą o powoływanie ambasadorów rozpoczął się w marcu 2024 r., kiedy szef MSZ zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu zostanie wycofanych. Prezydent stwierdził natomiast, że "nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać, ani odwołać bez podpisu prezydenta".
W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz charge d'affaires - taka sytuacja jest np. w USA, gdzie były szef MON w rządzie PO-PSL Bogdan Klich zastąpił Marka Magierowskiego. Prezydent Duda wielokrotnie dawał do zrozumienia, że nie uważa Klicha za odpowiednią postać na stanowisku ambasadora w USA. Z kolei na początku kwietnia tego roku szef MSZ poinformował, że do kancelarii premiera po roku zwłoki wpłynęły z prezydenckiej kancelarii pierwsze wnioski o kontrasygnatę nominacji ambasadorskich.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET