`

Nawrocki przedstawił własną "ustawę łańcuchową". Tak chce rozwiązać sprawę po wecie

3 min. czytania
03.12.2025 12:19
Obserwuj nas na Google

Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec tzw. ustawy łańcuchowej wywołało burzę w Sejmie. Choć intencja ochrony zwierząt jest słuszna, Prezydent zawetował ustawę, argumentując, że jest ona "źle napisana" i godzi w polską wieś, wprowadzając m.in. "absurdalne" normy wielkości kojców. Prezydent przedstawił własny projekt ustawy, rząd chce jednak podjąć próbę odrzucenia weta Nawrockiego. Lider PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział już, że "nie wystąpi przeciwko prezydentowi".

Nawrocki
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prezydent Nawrocki zawetował ustawę łańcuchową.
  • Jakie są główne zarzuty wobec zawetowanej ustawy.
  • Co zakłada prezydencki projekt ustawy o trzymaniu psów na uwięzi.
  • Kto wyraził poparcie dla weta prezydenta Nawrockiego.

"Ustawa łańcuchowa" 2025. Weto Karola Nawrockiego

Weto Karola Nawrockiego wobec tzw. ustawy łańcuchowej wywołało niemałe emocje - zarówno społeczne, jak i polityczne. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że rząd podejmie próbę odrzucenia prezydenckiego weta w tej sprawie.

W środę decyzję prezydenta skomentował m.in. szef Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. - Pan prezydent wetuje bardzo umiarkowanie, nie prowadzi akcji blokowania rządu. Blokuje rzeczy, które są z jego punktu widzenia niedopuszczalne - zaczął.

Lider PiS podkreślił, że "widzi możliwość miększego załatwienia tej sprawy". - Osobiście wolałbym, żeby to zostało załatwione inaczej, ale skoro prezydent zdecydował się na weto [...] to jest to dla mnie stanowisko całkowicie do zaakceptowania - dodał. Zapewnił też, że "nie wystąpi przeciwko prezydentowi" i nie zagłosuje za odrzuceniem weta Karola Nawrockiego.

Polityczne komentarze po wecie ws. "ustawy łańcuchowej"

Wicemarszałkini Sejmu i szefowa Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt Dorota Niedziela (KO) stwierdziła, że postawa Kaczyńskiego "jej nie dziwi". - To byłoby pokazanie czerwonej kartki prezydentowi, pokazanie, że w PiS dzieją się jakieś rozłamy i jest wojna wewnętrzna - powiedziała. 

Redakcja poleca

Podkreśliła, że zdaje sobie sprawę z tego, że uzyskanie większości ws. odrzucenia weta prezydenta będzie "bardzo trudne". - Ja wiem czym jest nadzieja, ale tę nadzieję mam. Nie składamy broni, będziemy walczyć - dodała Dorota Niedziela. Dodała, że czytała projekt prezydenta Nawrockiego i oceniła, że ten "niczego nie rozwiązuje". 

Karol Nawrocki przedstawił własną "ustawę łańcuchową"

Przypomnijmy, że we wtorek prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że zawetował tzw. ustawę łańcuchową. - Choć intencja ochrony zwierząt jest słuszna i szlachetna, to sama ustawa była źle napisana. Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe [...] Odpowiedzialność za zwierzęta to także ważna część świadectwa wrażliwości społecznej, ale nie może być uderzeniem w polską wieś - mówił prezydent. 

Karol Nawrocki zwrócił uwagę m.in. na "nierealne" normy kojców. Wiceszef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki opublikował następnie wpis, w którym ocenił, że "kojce wielkości małego mieszkania to absurd". "Zawetowana ustawa nakazywała budowanie przede wszystkim dla psów, które nie są trzymane w domach, kojców o wielkości nawet 20 mkw" - napisał. 

Zbigniew Bogucki dodał, że do Sejmu trafił już prezydencki projekt ustawy ws. trzymania psów na uwięzi. Dokument jest krótki i jednoznacznie zabrania trzymania zwierząt domowych na uwięzi. Zakłada jednak pewne wyjątki. Poza spacerem na smyczy są to:

  • transport zwierzęcia, 
  • udział zwierzęcia w wystawie, pokazie, konkursie, występie, treningu lub tresurze,
  • przeprowadzenia na tym zwierzęciu zabiegu lekarsko-weterynaryjnego, profilaktycznego lub pielęgnacyjnego.

Psy będzie też można trzymać na uwięzi przez krótki czas, w sytuacji wyjątkowej i poza miejscem stałego pobytu zwierząt oraz w sytuacjach koniecznych, "w celu zapobiegania niebezpiecznym sytuacjom lub szkodom, jakie może wyrządzić zwierzę". 

Zakaz trzymania zwierząt na uwięzi. "W szczególności na łańcuchu"

W uzasadnieniu do prezydenckiego projektu możemy przeczytać, że "celem ustawy jest wprowadzenie zakazu trzymania zwierząt domowych na uwięzi, a w szczególności rozwiązanie trzymania psów na łańcuchu. Takie zachowanie należy uznać za niehumanitarne względem zwierzęcia, które wiąże się niejednokrotnie z konsekwencjami noszącymi znamiona znęcania się nad zwierzętami".

"Ustawa przekazana przez Pana Prezydenta do ponownego rozpatrzenia przez Sejm, zawiera regulację, która wprowadza zakaz utrzymywania zwierząt domowych na uwięzi, ale tylko wyłącznie w stosunku do psów, pomijając inne zwierzęta domowe w rozumieniu nowelizowanej ustawy. Tym samym zaproponowane w tej ustawie rozwiązania, gdyby weszły w życie skutkowałyby pozbawieniem zwierząt domowych innych niż psy dotychczasowej ochrony" - czytamy w uzasadnieniu. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET