Nawrocki uderza w rząd Tuska. „Niszczycie dorobek 36 lat ciężkiej pracy”

2 min. czytania
02.10.2026 20:23
Obserwuj nas na Google

Finanse publiczne, zadłużenie państwa oraz ceny paliw były głównymi tematami wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego podczas spotkania z mieszkańcami Stargardu. Prezydent krytycznie ocenił działania rządu Donalda Tuska, odnosząc się także do podpisanej ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.

Karol Nawrocki
fot. Jacek Szydlowski / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są główne zarzuty wobec polityki finansowej rządu.
  • Dlaczego prezydent krytykuje zadłużenie i deficyt budżetowy.
  • Co prezydent sugeruje w kwestii cen paliw i odpowiedzialności rządu.
  • Dlaczego sytuacja międzynarodowa jest wykorzystywana przez rząd według prezydenta.

Krytyka stanu finansów publicznych

Prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania w Stargardzie ocenił, że sytuacja finansów publicznych w Polsce jest bardzo trudna. Wskazywał, że mimo silnej pozycji gospodarczej kraju narastają problemy związane z zadłużeniem i deficytem budżetowym. - Panie premierze, niszczycie dorobek 36 lat ciężkiej pracy Polek i Polaków - powiedział, zwracając się do Donalda Tuska Nawrocki.

Prezydent przekonywał, że w ciągu czterech lat obecny rząd znacząco zwiększył zadłużenie państwa, a koszty jego obsługi będą w najbliższych latach rosły. Zwracał uwagę również na wysoki poziom deficytu budżetowego oraz tempo przyrostu zobowiązań publicznych. - W normalnym, demokratycznym państwie, przy takich statystykach, przy obniżaniu ratingów, przy sytuacji, gdy po 36 latach mamy takie zadłużenie i taki deficyt budżetowy, każdy premier, któremu bliskie są kwestie budowania także bezpieczeństwa ekonomicznego Polski, po prostu ministrowi Domańskiemu powiedziałby: „do domu!” – stwierdził Nawrocki.

Redakcja poleca

Apel o presję na rząd i temat cen paliw

Prezydent wezwał obywateli do wywierania nacisku na rządzących w sprawach związanych z finansami państwa. Jednocześnie zarzucił premierowi wykorzystywanie kwestii bezpieczeństwa międzynarodowego do odwracania uwagi od problemów gospodarczych. - Nie jest zaskoczeniem, że Rosja jest zagrożeniem. Szczególnie po tym, co dzieje się dzisiaj na Ukrainie. Ale dystrybucja strachu, którą uprawia premier Donald Tusk ma przysłonić to, o co jest najważniejsze - mówił Nawrocki. Podkreślał przy tym znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i NATO oraz konieczność utrzymywania zdolności obronnych Polski.

W dalszej części wystąpienia prezydent odniósł się do podpisanej ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Wyjaśniał, że jego decyzja miała pokazać, kto odpowiada za sytuację gospodarczą i poziom cen paliw. - Dzisiaj cała Polska już wie, po zdarciu tej obłudy, że odpowiedzialny za sytuację finansów publicznych i za ceny paliwa przez całą zimę, aż do września przyszłego roku, do wyborów parlamentarnych, jest rząd, a nie prezydent - powiedział. Na zakończenie zwrócił się bezpośrednio do szefa rządu słowami: - Panie premierze, tam, gdzie mogę pomóc, zawsze może pan liczyć na moją pomoc, jeśli chodzi o Polki i Polaków. Cieszę się, że mogłem panu pomóc. Proszę obniżyć ceny paliwa do 5,19 (zł - przyp.) - dodał.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET