Zajączkowska-Hernik popłakała się w trakcie wywiadu. "Byłam parę lat całkowicie sama"

2 min. czytania
29.07.2024 12:07
Obserwuj nas na Google

Europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik udzieliła szczerego wywiadu popularnemu kanałowi "zurnalistapl", w którym opowiadała o swoim dzieciństwie i trudnym wchodzeniu w dorosłość. Powrót do wspomnień nie był jednak dla niej łatwy, a kilka pytań sprawiło, że nie była w stanie powstrzymać łez.

ewa zajączkowska
fot. Youtube: zurnalista.pl (screen)

Ewa Zajączkowska-Hernik udzieliła szczerego wywiadu

Kilka tygodni temu Ewa Zajączkowska-Hernik w spektakularny sposób zdobyła mandat posłanki do Parlamentu Europejskiego. Rzeczniczka Konfederacji uzyskała w okręgu warszawskim ponad 102 tys. głosów, pokonując m.in. faworyzowanego lidera swojej listy Krystiana Kamińskiego. Jej partia uzyskała łącznie 6 miejsc w europarlamencie.

O Zajączkowskiej-Hernik głośno zrobiło się po jej ostrym wystąpieniu w PE, w którym nie zostawiła suchej nitki na szefowej KE Ursuli von der Leyen. - Zwracam się do pani jak kobieta do kobiety i jak matka do matki: jak pani nie wstyd, że wprowadziła pani pakt migracyjny, przez który miliony kobiet i dzieci są zagrożone na ulicach własnych miast. Odpowiada pani za każdy gwałt, za każdą napaść spowodowaną napływem nielegalnych migrantów, bo to pani tych ludzi tutaj zaprasza. I za to powinna pani trafić do więzienia, a nie do Komisji Europejskiej - grzmiała posłanka Konfederacji. Choć jej wystąpienie mocno podzieliło opinię publiczną, to szybko stało się viralem w mediach społecznościowych.

Redakcja poleca

Europosłanka Konfederacji popłakała się w trakcie programu

Ewa Zajączkowska-Hernik od wielu miesięcy stale pojawia się w programach publicystycznych i popularnych mediach, ale dopiero niedawny wywiad z kanałem "zurnalistapl" był okazją do tego, aby szerzej opowiedzieć o swoim życiu prywatnym i trudnej młodości. Jak się okazało, powrót do wspomnień nie był dla niej przyjemny.

Oglądaj

Posłanka Konfederacji przyznała, że w bardzo młodym wieku straciła rodziców i dorastała w rodzinie zastępczej, a jej największym oparciem w trudnym okresie był starszy brat. Nie ukrywała, że w młodości zadawała się z niewłaściwymi ludźmi i przechodziła czas buntu, który skutkował podejmowaniem wielu błędnych decyzji życiowych.

"Byłam parę lat sama. Całkowicie sama"

- Otaczałam się ludźmi, którzy byli wątpliwi moralnie. [...] Jeszcze parę lat temu widziałam się jako niby dorosła kobieta, ale jednak z mocnym takim podejściem właśnie związanym z tymi różnymi traumami. Później już, po wielkim przepracowaniu tego, myślę, że jestem zupełnie inną osobą - stwierdziła.

TYLKO U NAS: Zajączkowska-Hernik: dziś nie zagłosuję za wyjściem z UE. Mentzen powinien być ministrem finansów

- Jak się przepracowuje takie rzeczy? - zapytał gospodarz audycji. - Najlepszy sposób to chyba radykalne odcięcie się od wszystkiego, co powoduje problemy. Stanięcie z boku i nawet trochę takie życie w samotności w pewnym czasie. [...] Byłam parę lat sama. Całkowicie sama. Sama nie sama, bo z dzieckiem - przyznała Zajączkowska-Hernik.

Wątek dotyczący samotności okazał się dla europosłanki trudny i sprawił, że nie była w stanie powstrzymać łez. - Umiesz wyciąganie emocji - stwierdziła, zwracając się do prowadzącego program.

Źródło: Radio ZET/ youtube.com: zurnalista.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET