„Nie jest to żadną tajemnicą”. Europoseł ujawnia po rozmowach Kosiniaka-Kamysza z Morawieckim
- Nie mówiliśmy o tym jeszcze publicznie, ale nie jest to żadną tajemnicą - mówił w rozmowie z Polsat News Piotr Müller. Europoseł Rozwoju Plus zdradził, że lider jego formacji Mateusz Morawiecki rozmawiał z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki był temat rozmowy Władysława Kosiniaka-Kamysza z Mateuszem Morawieckim.
- Co zakłada projekt PSL dotyczący Trybunału Konstytucyjnego.
- Które partie są zaangażowane w inicjatywę resetu konstytucyjnego.
Kosiniak-Kamysz rozmawiał także z Morawieckim
Sławomir Mentzen i Władysław Kosiniak-Kamysz opublikowali na swoich profilach w mediach społecznościowych wspólne zdjęcie ze spotkania, które dotyczyć miało sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Okazuje się jednak, że wicepremier, szef MON i prezes PSL rozmawiał z jeszcze jednym liderem politycznym. Chodzi o Mateusza Morawieckiego. Informację tę ujawnił w piątkowej rozmowie z Polsat News Piotr Müller.
- W czwartek nie mówiliśmy o tym jeszcze publicznie, ale nie jest to żadną tajemnicą - mówił europoseł Rozwoju Plus. Dodał, że głównym tematem spotkania była propozycja resetu konstytucyjnego. - Szukamy sposobu na to, by w jakiś sposób wypracować porozumienie, które mogłoby ten reset przeprowadzić w tej czy innej formie - podkreślił Müller. Odniósł się również do pogłosek o ewentualnej wspólnej inicjatywie ludowców i R+ w tej sprawie.
- Ten projekt, który został przedstawiony przez PSL, ma swoje wady, ale wiemy doskonale, że jeśli ma być jakikolwiek reset konstytucyjny, to każdy będzie miał jakieś kompromisy. W związku z tym musimy do tego usiąść i porozmawiać o tym - powiedział europarlamentarzysta, a w przeszłości m.in. rzecznik rządu Morawieckiego. Przyznał, że liczy na to, iż „wszystkie inne partie też jednak zrozumieją, że bez tego resetu będziemy mieli niestabilne państwo”.
Co zakłada projekt PSL ws. resetu w TK?
Przedstawiony przez szefa PSL projekt zakłada, że Zgromadzenie Narodowe na umotywowany wniosek Krajowej Rady Sądownictwa mogłoby większością co najmniej 3/5 ustawowej liczby członków (336 parlamentarzystów) uznać trwałą niezdolność TK do wykonywania jego zadań. Następnie taką samą większością, w jednym głosowaniu, wybrałoby nowy 15-osobowy skład Trybunału – po pięciu sędziów na 3, 6 i 9 lat.
Kandydatów wskazywałby marszałek Sejmu po zasięgnięciu opinii m.in. I prezesów SN i NSA oraz za uprzednią zgodą prezydenta. W dniu wyboru nowego składu wygasłyby kadencje dotychczasowych sędziów TK, którzy przeszliby w stan spoczynku. Do wniesienia projektu potrzeba podpisów co najmniej 92 posłów; klub PSL liczy 32 posłów, a lider ludowców liczy na wsparcie Polski 2050 oraz zaapelował o podpisy do pozostałych koalicjantów, a także Konfederacji i Rozwoju Plus. Do uchwalenia zmiany konstytucji potrzebna jest większość 2/3 głosów w Sejmie i bezwzględna większość w Senacie.
Źródło: Radio ZET/Polsat News/PAP