"Nie ma mowy". Tusk wydał ważne oświadczenie ws. ochrony polskich granic
Premier Donald Tusk i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odwiedzili miejscowość Krynki na granicy polsko-białoruskiej. - Jesteśmy przy barierze, która chroni Polskę i Europę przed wojną hybrydową wypowiedzianą przez Białoruś i Rosję - mówił szef polskiego rządu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wydarzyło się na granicy polsko-białoruskiej.
- Dlaczego Polska i Europa muszą mieć twarde stanowisko wobec Rosji.
- Co na temat ochrony wschodniej granicy powiedział premier Donald Tusk.
Donald Tusk i Ursula von der Leyen na granicy polsko-białoruskiej
W placówce Straży Granicznej w Krynkach premier Donald Tusk i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wzięli udział w odprawie kadry dowódczej SG i wojska - służb biorących udział w ochronie granicy polsko-białoruskiej, na której od kilku lat mają miejsce działania hybrydowe i presja migracyjna ze strony Rosji i Białorusi.
- Jesteśmy przy barierze, która chroni Polskę i Europę przed wojną hybrydową wypowiedzianą przez Białoruś i Rosję, przed nielegalną migracją. To nie jest żadna migracja, to są zorganizowane przez Łukaszenkę i Putina grupy ludzi, których zadaniem jest fizyczne atakowanie polskiej i europejskiej granicy. Rozmawialiśmy także o innych instalacjach na granicy polskiej, o Tarczy Wschód, która ma bronić Polski i Europy przed ewentualną rosyjską agresją - mówił Tusk podczas oświadczenia dla mediów.
"Żadne ustępstwa nie gwarantują nam bezpieczeństwa"
- Tak jak 45 lat temu, tak i dzisiaj, Polska i Polacy biorą na siebie z pełnym przekonaniem to wielkie zadanie, jakim jest wtedy zdobycie, dzisiaj utrzymanie niepodległości, także bezpieczeństwa i niepodległości całego zachodniego świata. Zagrożenie wówczas ze strony Związku Radzieckiego, dzisiaj ze strony Rosji ma ten sam charakter. Wojna toczy się niedaleko stąd. To miejsce ma dodatkowy ładunek symboliczny - dodał szef polskiego rządu, nawiązując do 45. rocznicy Porozumień Sierpniowych.
- Nie ma mowy, i ostatnie tygodnie i dni wojny ukraińskiej pokazują to bardzo wyraźnie, że żadne ustępstwa, żadna subtelna gra z Putinem i agresywną Rosją nie prowadzą do sukcesu, nie gwarantują nam bezpieczeństwa. Polska, Europa, NATO, USA muszą znowu tak jak kiedyś, tak jak 45 lat temu czuliśmy wsparcie całego Zachodu, gdy powstawała "Solidarność", muszą także dzisiaj być bardzo twarde, zdecydowani wobec nowej wersji "imperium zła". Dosyć ustępstw, musimy być twardzi i dobrze przygotowani - podkreślił Donald Tusk.
- Polska dobrze się przygotowuje, a Unia Europejska jest tutaj po to, żeby znaleźć argumenty i przekonać wszystkich w Europie, że ta granica to jest granica, której musimy strzec, w którą musimy inwestować europejskie pieniądze - podsumował szef polskiego rządu.
Co było tematem rozmów?
Oprócz obronności i bezpieczeństwa na wschodniej granicy Unii Europejskiej, tematem rozmów jest też m.in. program preferencyjnych pożyczek SAFE, który jest elementem planu dozbrajania Europy w związku z rozwijaniem potencjału militarnego przez Rosję.
Wizyta w Polsce szefowej KE odbywa się w ramach - rozpoczętej w piątek - serii jej spotkań w państwach unijnych, graniczących z Rosją i Białorusią. Łącznie Ursula von der Leyen odwiedzi siedem państw: Estonię, Litwę, Finlandię, Łotwę, Polskę, Bułgarię i Rumunię.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET