"Nie ma żadnego usprawiedliwienia". Miller ostro podsumował Biedronia
Leszek Miller ostro skrytykował Roberta Biedronia za wpis w serwisie X dotyczący wizyty Karola Nawrockiego w USA. – Zachowanie głupie i infantylne. Nie ma żadnego usprawiedliwienia – powiedział były premier w programie "Newsroom WP".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Robert Biedroń skomentował wizytę Karola Nawrockiego?
- Dlaczego Leszek Miller skrytykował zachowanie Biedronia?
- Co Leszek Miller uważa o obecnej Lewicy pod wodzą Czarzastego?
- Dlaczego Miller nie czuje się związany z żadną partią?
Robert Biedroń i wpis o prezydencie Nawrockim
Podczas wizyty Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych opublikowano zdjęcie polskiego prezydenta w towarzystwie Donalda Trumpa, obserwujących przelot myśliwców. Jak podkreślił Trump, miał on uhonorować mjr. Macieja Krakowiana, pilota F-16 zmarłego w katastrofie pod Radomiem.
Robert Biedroń dodał do zdjęcia komentarz: "Szon patrol na posterunku…", nawiązując do grup samozwańczych "obrońców moralności". Wpis szybko usunięto, jednak zdążył wywołać falę krytyki.
Leszek Miller: głupie i infantylne zachowanie
Były premier Leszek Miller w rozmowie z Pawłem Pawłowskim w programie "Newsroom WP" nie krył oburzenia. – Zachowanie głupie i infantylne. Nie ma żadnego usprawiedliwienia – ocenił.
Pytany, czy ktoś taki powinien być współprzewodniczącym Lewicy, Miller odparł, że nie interesuje go już, kto kieruje tą formacją. – Szczerze mówiąc, mało mnie to obchodzi. Nie żyję problemami tej lewicy już od dłuższego czasu – stwierdził.
Miller o Czarzastym i kryzysie Lewicy
Miller przyznał, że obecna Lewica pod wodzą Włodzimierza Czarzastego jest "obarczona grzechem pierworodnym", czyli złamaniem reguł demokratycznych i statutu SLD. – Czarzasty sprywatyzował tę partię. Ona jest jego prywatną własnością i ja nie chcę mieć z tym nic do czynienia – ocenił.
Dodał, że w jego ocenie kariera Czarzastego politycznie się zakończyła, a obecna Lewica nie ma perspektyw bez zmian w kierownictwie.
Miller: nie czuję się związany z żadną partią
Były premier podkreślił, że jego przygoda polityczna jest zamknięta. – Nie czuję się związany z żadną partią, ani z lewicą, ani z prawicą – mówił. Dodał, że jego wzorcem była lewica oparta na manifeście socjaldemokratycznym Tony’ego Blaira i Gerharda Schroedera, w którym kluczowe były kwestie edukacji, pracy i nowoczesnych technologii.
– Społeczeństwa bogate to społeczeństwa pracy, a społeczeństwa biedne to społeczeństwa zasiłków – podsumował Miller.
Źródło: Radio ZET/WP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET