`

"Nie podobał mi się ten spektakl". Tusk reaguje ws. warszawskich radnych z KO

2 min. czytania
22.09.2025 15:25
Obserwuj nas na Google

Donald Tusk wyraził niezadowolenie z decyzji warszawskich radnych KO, którzy sprzeciwili się nocnemu zakazowi sprzedaży alkoholu. Premier w odpowiedzi na pytanie reportera Radia ZET ocenił, że rozwiązanie byłoby "dobrym krokiem w stronę poprawy bezpieczeństwa".

Donald Tusk
fot. Krzysztof Radzki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Donald Tusk nie jest zadowolony z postawy warszawskich radnych KO.
  • Jakie korzyści widzi Donald Tusk w nocnym zakazie sprzedaży alkoholu.
  • Które dzielnice objęte zostaną pilotażowym programem nocnej prohibicji w Warszawie.
  • Co mówi Donald Tusk o współpracy w stołecznej PO dotyczącej zakazu alkoholu.

Tusk niezadowolony z postawy warszawskich radnych KO

Warszawa i temat  nocnego zakazu sprzedaży alkoholu wciąż jest na ustach polityków. W poniedziałek premier Donald Tusk był w Sierakowicach na Kaszubach - reporter Radia ZET Maciej Bąk zapytał szefa rządu o to, czy jest zadowolony z postawy warszawskich radnych z ramienia KO, którzy nie zgodzili się na wprowadzenie nocnej prohibicji. 

Szef rządu nie szczędził słów krytyki w stronę swoich ludzi. Odpowiadając na pytanie wprost powiedział, że nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw. Zdaniem Donalda Tuska nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach byłby dobrym krokiem w stronę poprawy bezpieczeństwa. 

Redakcja poleca

Premier stwierdził też, że warto, by Warszawa wzięła przykład z innych miast, które zdecydowały się na wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w nocy. Pytany o to, czy cała sytuacja może być elementem rozgrywki między szefem warszawskiej PO Marcinem Kierwińskim a prezydentem Rafałem Trzaskowskim, odpowiada, że "żadnego sporu nie ma, jest za to współpraca". - Oni uzgadniali całe to postępowanie, a wyszło jak wyszło. Nie podobał mi się ten cały spektakt - powiedział szef rządu.

Nocna prohibicja w Warszawie. Pilotażowy program w dwóch dzielnicach

Przypomnijmy, że z inicjatywą wprowadzenia nocnej prohibicji wyszedł prezydent Rafał Trzaskowski. Na to rozwiązanie nie zgodzili się jednak warszawscy radni z ramienia Koalicji Obywatelskiej, którzy mają samodzielną większość w radzie miasta. 

Ostatecznie, po burzliwej dyskusji, udało się wypracować kompromis, który wprowadza zakaz sprzedaży napojów alkoholowych w dwóch dzielnicach. Pilotażowy program będzie obowiązywał na Śródmieściu i Pradze Północ - nowe przepisy nie wejdą jednak w życie wcześniej, niż na początku 2026 roku.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET