Nieoficjalnie: jest akt oskarżenia dla Mariusza Błaszczaka

2 min. czytania
22.08.2025 11:47
Obserwuj nas na Google

Prokuratura zarzuca Mariuszowi Błaszczakowi przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistych dla swojej formacji politycznej. Chodzi m.in. o ujawnienie tajemnicy państwowej - wynika z ustaleń Polsat News. 

Mariusz Błaszczak
fot. Mateusz Grochocki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prokuratura oskarża Błaszczaka o ujawnienie tajemnicy państwowej.
  • Które osoby są wymienione w akcie oskarżenia obok byłego szefa MON.
  • Co Błaszczak uważa za przyczynę wymierzonych w niego oskarżeń.

Mariusz Błaszczak usłyszy zarzuty? Nowe ustalenia

Prokuratura złożyła akt oskarżenia przeciwko byłemu ministrowi obrony narodowej Mariuszowi Błaszczakowi. Zarzuca się mu przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistych dla swojej formacji politycznej, czyli Komitetu Wyborczego PiS. Dotyczy to m.in. ujawnienia tajemnicy państwowej. W akcie oskarżenia, który dotarł już do Sądu Okręgowego w Warszawie, pojawia się także m.in. nazwisko Sławomira Cenckiewicza.

Zdaniem śledczych, były szef MON nadużył swoich kompetencji, a przestępstwo miało polegać na odtajnieniu fragmentów dokumentów operacyjnych, dotyczących użycia polskich sił zbrojnych. Chodzi o zniesienie klauzul ściśle tajne oraz tajne z części dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego, czyli planu użycia sił zbrojnych Warta. Jego fragmenty trafiły na oficjalny profil PiS na platformie X.

Według prokuratury ujawnienie informacji, które stanowią tajemnicę państwową, pociągnęło za sobą także bardzo negatywne skutki i jest to działanie na szkodę interesu publicznego. Byłemu szefowi MON grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Redakcja poleca

"To akt zemsty Donalda Tuska"

W akcie oskarżenia padają także nazwiska: Sławomira Cenckiewicza (obecnego szefa BBN), Agnieszki Glapiak (obecnej przewodniczącej KRRiT), a także Piotra Z. (dawnego dyrektora departamentu strategii i planowania MON). 

Błaszczak odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych. Stwierdził, że to "nie akt oskarżenia, a akt zemsty Donalda Tuska". "To cena, jaką płacę za to, że ujawniłem plany pierwszego rządu PO-PSL dotyczące oddania niemal połowy Polski bez walki. Gdybym stanął jeszcze raz przed tym dylematem, bez wahania odtajniłbym dokumenty pokazujące prawdziwe intencje ekipy Tuska" - napisał były szef MON w serwisie X. 

Źródło: Radio ZET/Polsat News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET