Nowe dane o protestach wyborczych. "Lekkomyślne i nieodpowiedzialne"

3 min. czytania
26.06.2025 11:13
Obserwuj nas na Google

I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska poinformowała, że według stanu na środę do SN wpłynęło około 56 tys. protestów wyborczych. Dodała, że indywidualnych protestów jest ok. 150 i opowiedziała o "lekkomyślnym i nieodpowiedzialnym" zachowaniu polityków w tej sprawie. 

urna wyborcza
fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co o sytuacji w Sądzie Najwyższym mówiła Małgorzata Manowska. 
  • Ile, według I prezes SN, wpłynęło tam indywidualnych protestów wyborczych. 
  • Jaka liczba protestów wyborczych została już rozpoznana. 

Protesty wyborcze. Nowe informacje, Manowska o "nieodpowiedzialnej akcji"

I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska przekazała w czwartek, że do środy do SN wpłynęło około 56 tys. protestów wyborczych. W "Rozmowie Piaseckiego" TVN24 zastrzegła jednak, że liczba protestów może się zmienić, jeśli jeszcze jakieś dotrą do SN drogą pocztową. Podkreśliła przy tym, że znaczna część protestów wynika z akcji posła KO mec. Romana Giertycha i europosła KO Michała Wawrynkiewicza.

- Uważam, że lekkomyślne i nieodpowiedzialne było umieszczenie przez polityków wzorca (red. protestu). Nieodpowiedzialna była sama akcja, bo są to protesty jednorodne, o takiej samej treści, które zostaną połączone i zostały już połączone do wspólnego rozpoznania - zaznaczyła.

I prezes SN o "żółtych karteczkach z poparciem dla protestu Giertycha"

Manowska dodała, że wśród protestów wysłanych do SN jest ok. 150 indywidualnych, gdzie "każdy obywatel wskazywał fakty, jakie uznawał za nieprawidłowe, zgłaszał wnioski dowodowe". Jak stwierdziła, "ludzie tak się jakoś zafiksowali na tych wzorcach", że przykładowo nadsyłają SN "w ramach protestów wyborczych żółtą karteczkę samoprzylepną, gdzie napisane jest tylko «popieram protest Romana Giertycha», podpis i PESEL".

Zapytana o to, czy zostanie odrzucony wniosek Prokuratora Generalnego Adama Bodnara o przeprowadzenie oględzin kart do głosowania w 1472 obwodowych komisjach wyborczych, I prezes SN odparła, że nie będzie "antycypować orzeczenia sądu". - Natomiast muszę zwrócić uwagę, że Prokurator Generalny jest uczestnikiem szczególnym postępowania wyborczego. On nie ma prawa zmieniać na przykład zakresu protestu wyborczego, zakresu zarzutów. Czekamy jeszcze na chyba około 150 stanowisk pana Prokuratora Generalnego  - powiedziała.

Zaznaczyła przy tym, że nie wtrąca się w pracę prokuratury. - Jeżeli zostanie wszczęte postępowanie dotyczące określonego podejrzenia popełnienia przestępstwa w związku z procesem wyborczym i zostanie wydane postanowienie dowodowe prokuratora, to będziemy się nad tym pochylać - dodała.

Redakcja poleca

SN zasypany protestami wyborczymi

Poniedziałek, 16 czerwca, był ostatnim dniem na składanie do SN protestów przeciw wyborowi prezydenta. Protesty napływały do SN także w kolejnych dniach, bowiem nadanie do 16 czerwca włącznie - za pośrednictwem Poczty Polskiej - było równoznaczne z wniesieniem go do SN. Dotychczas trzy protesty zostały uznane za zasadne, ale bez wpływu na wynik wyborów. Dotyczyły one pojedynczych spraw indywidualnych wyborców - m.in. naruszeń w związku z posiadanymi zaświadczeniami do głosowania poza miejscem zamieszkania. Natomiast 187 protestów wyborczych zostało pozostawionych bez dalszego biegu. Oznacza to, że wniesiony protest z przyczyn formalnych nie może zostać rozpoznany merytorycznie.

W środę przekazano, że w ramach procedury rozpoznawania protestów przeciwko ważności wyboru na Prezydenta RP, SN przekazał dotychczas Prokuratorowi Generalnemu 321 protestów wyborczych, a PG przedstawił 268 stanowisk w sprawie tych protestów.

Po rozpoznaniu wszystkich protestów, na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW, Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych rozstrzyga o ważności wyboru prezydenta RP. Uchwała w tej sprawie zapada na jawnym posiedzeniu w ciągu 30 dni od podania wyników wyborów do publicznej wiadomości. SN poinformował, że posiedzenie w sprawie podjęcia uchwały wyznaczono na 1 lipca br. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET