Nowe ograniczenia w sprzedaży alkoholu? Ministerstwo jest na "tak".
Sejm rozpoczyna kluczowe prace nad ograniczeniem dostępności alkoholu w Polsce. Projekty Lewicy i Polski 2050 zakładają całkowity zakaz sprzedaży trunków na stacjach benzynowych oraz wprowadzenie nocnej prohibicji w całym kraju. Propozycje cieszą się poparciem resortu zdrowia i mogą liczyć na głosy koalicji rządzącej, a być może nawet części opozycji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany dotyczące sprzedaży alkoholu są proponowane w Polsce.
- Dlaczego politycy chcą wprowadzić nocną prohibicję.
- Czy propozycje dotyczące ograniczeń alkoholu mają szansę na akceptację w Sejmie.
- Co mówi Ministerstwo Zdrowia o wprowadzeniu ograniczeń w sprzedaży alkoholu.
Ogranieczenie sprzedaży alkoholu w Polsce. W Sejmie ruszają prace
Jeszcze w tym tygodniu w Sejmie rozpoczną się prace nad projektami Lewicy i Polski 2050 ws. ograniczeń w sprzedaży alkoholu. Procentowych trunków - o ile przepisy wejdą w życie - nie kupimy już na stacjach benzynowych. Nocna prohibicja będzie też obowiązywała w całym kraju.
W ten sposób politycy chcą rozwiązać - jak twierdzą - gigantyczny problem z nadużywaniem alkoholu w Polsce. Rodzi się jednak pytanie, czy te pomysły mają szansę na zielone światło w Sejmie. Jak się okazuje - tak. Jako projekty koalicyjne, powinny uzyskać poparcie ekipy rządzącej. Co więcej "o dobrym kierunku" słychać też z ust niektórych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Na "tak" jest też Ministerstwo Zdrowia.
- My na pewno konsekwentnie optujemy za wprowadzeniem ograniczeń i prohibicji, szczególnie tej nocnej. Natomiast jaki kompromis zostanie wypracowany, tego nie wiemy - powiedziała Radiu ZET ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Dopytywana o przyszłość rządowych przepisów, które miały się pojawić już wiele miesięcy temu, odpowiada, że te "wciąż są w grze".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET