O krok od większości w nowym sondażu. Oto scenariusze rozkładu sił w Sejmie
KO na czele, w Sejmie pięć partii, jedna koalicja o krok od większości, drugi potencjalny sojusz z minimalną przewagą w parlamencie - takie scenariusze wyłaniają się z najnowszego sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie partie mają najwyższe poparcie w najnowszym sondażu.
- Co oznaczają wyniki sondażu dla podziału mandatów w Sejmie.
- Która koalicja ma szansę na uzyskanie większości w parlamencie.
Sondaż. Tak głosowaliby Polacy, gdyby wybory odbyły się teraz
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałby je największa partia obozu władzy, czyli Koalicja Obywatelska - wynika z najnowszego sondażu United Surveys, który Wirtualna Polska opublikowała w czwartek. Formacja dowodzona przez premiera Donalda Tuska może liczyć na 31,8 proc. poparcia, co stanowi wzrost o 1,3 punktu procentowego wobec poprzedniego badania.
Drugie w zestawieniu PiS ma obecnie 24,5 proc. poparcia. To co prawda wzrost o 0,8 pkt proc., ale strata do KO jest znacząca. Podium zamyka Konfederacja z wynikiem 12,6 proc., co oznacza jednak spadek o 1,6 pkt proc. Do Sejmu swoich przedstawicieli wprowadziłyby jeszcze Nowa Lewica (8,5 proc., wzrost o 0,5 pkt proc.) oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna (6,8 proc., spadek o 1,6 pkt proc.).
Pod progiem wyborczym wylądowałyby natomiast: PSL (4,6 proc.), Partia Razem (3,8 proc.) i Polska 2050 (1,1 proc.). 6,3 proc. ankietowanych nie wiem, na kogo zagłosowałoby w wyborach. W badaniu nie uwzględniono zaś efemerycznych na ten moment inicjatyw, takich jakich chociażby potencjalne ugrupowanie byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Poniżej pełne zestawienie:
- KO - 31,8 proc.
- PiS - 24,5 proc.
- Konfederacja - 12,6 proc.
- Nowa Lewica - 8,5 proc.
- KKP G. Brauna - 6,8 proc.
- PSL - 4,6 proc.
- Razem - 3,8 proc.
- Polska 2050 - 1,1 proc.
- Nie wiem/trudno powiedzieć - 6,3 proc.
A jak powyższe rezultaty przełożyłyby się na podział mandatów w Sejmie? Tu z pomocą przychodzi - również opublikowany przez WP - kalkulator socjologa z UJ prof. Jarosława Flisa. Wyglądałoby to następująco:
- KO - 192
- PiS - 143
- Konfederacja - 64
- Nowa Lewica - 36
- KKP G. Brauna - 25
Wynika z tego, że Koalicja Obywatelska wraz ze swoim lewicowym koalicjantem mogliby liczyć na 228 mandatów, co oznacza dosłownie, że obie formacje obozu rządowego są o "o włos" od większości. Taką spokojną większość mógłby mieć także sojusz KO z Konfederacją (258 posłów). Z kolei potencjalny prawicowy rząd mógłby powstać tylko, jeśli PiS i Konfederacja wejdą w alias z radykalnym ruchem Grzegorza Brauna. Byłaby to jednak większość minimalna, wynosząca 232 mandaty.
Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET