„Obrócił się plecami do dwóch milionów ludzi”. Burza w sieci po decyzji Nawrockiego
Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej. Zdaniem prezydenta oznaczałaby ona „wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich”. Decyzja głowy państwa wywołała lawinę komentarzy - zarówno pozytywnych, jak i negatywnych - w mediach społecznościowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Karol Nawrocki zawetował ustawę o związkach partnerskich.
- Jakie były reakcje mediów i polityków na weto prezydenta.
- Czego dotyczyła ustawa o statusie osoby najbliższej.
- Jakie zmiany społeczno-prawne miała wprowadzić zawetowana ustawa.
Weto Nawrockiego. Komentarze w sieci po decyzji prezydenta
W piątek Karol Nawrocki podjął decyzję i zawetował rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawę ją wprowadzającą. W opublikowanym na X wideo prezydent przekonywał, że jako „strażnik konstytucji” nie może zaakceptować „rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa określonego w art. 18 Konstytucji. Stwierdza on, że „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej”.
- Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich, które mają zastąpić czy podmienić instytucję małżeństwa - powiedział prezydent. Jednocześnie podkreślił, że weto nie zamyka dyskusji o problemach osób bliskich. Jego decyzja wywołała reakcję w mediach społecznościowych, zarówno wśród przedstawicieli świata polityki, jak i dziennikarzy. Głos zabrała m.in. autorka projektu ustawy Katarzyna Kotula. Jej zdaniem prezydent „obrócił się plecami do dwóch milionów osób żyjących dziś w związkach nieformalnych”.
- Słowa „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” trafiły właśnie do kosza. Zrobiłam krok wstecz, żeby zrobić kolejne kroki do przodu, żeby Rada Ministrów, Sejm i Senat mogły przyjąć tą ustawę po raz pierwszy w historii. Poparcie dla związków partnerskich i równości małżeńskiej rośnie. Prezydent nie zatrzyma tych zmian, a weto nie jest blokadą, tylko opóźnieniem pewnych procesów - oceniła polityka Lewicy.
„Karol Nawrocki zawetował [...] ustawę wzmacniającą obywateli, upraszczającą życie, zwiększającą bezpieczeństwo oraz chroniącą wolność. Polki i Polacy zasługują na te same prawa i ten sam szacunek, a nie na kolejne weto” - napisał rzecznik rządu Adam Szłapka.
„Jedną decyzją Prezydent Nawrocki powiedział Polakom: to nie Wy zdecydujecie, kto jest Waszą osobą najbliższą" - czytamy natomiast we wpisie wiceministra obrony narodowej Cezarego Tomczyka.
„Prezydent uprzedzeń i własnych urojeń, mający gdzieś poglądy i potrzeby obywateli myślących inaczej niż on. Może kiedyś doczekamy się „prezydenta wszystkich Polaków”, ale póki co mamy partyjniaka” - skomentował redaktor naczelny Goniec.pl Janusz Schwertner.
„40. weto prezydenta Nawrockiego. Więcej niż każdy inny prezydent, a nie ma jeszcze roku prezydentury. Tym razem ustawa bardzo społeczna - o osobie najbliższej” - zauważył z kolei Michał Protaziuk z Onetu.
Politycy PiS i współpracownicy prezydenta chwalą weto
Powyżej zaprezentowaliśmy krytyczne reakcje na decyzję prezydenta. Ale w sieci pojawiły się także głosy pochwalne względem ruchu Karola Nawrockiego. Choć pochodzą one głównie z PiS i otoczenia głowy państwa.
„To nie są wyłącznie przepisy ułatwiające załatwianie spraw administracyjnych, lecz tworzące nową instytucję prawa, zbliżoną do małżeństwa. Prezydent podkreślił, że jest gotów podpisać ustawę o statusie osoby bliskiej, która realnie rozwiąże problemy obywateli, ale nie będzie podważać konstytucyjnej ochrony małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny" - przekonywał szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.
„Konstytucja nie jest do negocjacji. Nie ma zgody na tworzenie alternatywy dla małżeństwa i wprowadzanie związków partnerskich tylnymi drzwiami. Prezydent […] nie zgodził się na rozwiązania, które podważałyby szczególną ochronę małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, gwarantowaną w Konstytucji RP. W sprawach dotyczących fundamentów państwa, rodziny i Konstytucji nie ma miejsca na polityczne półśrodki ani kompromisy. Brawo za decyzje!” - oceniła europosłanka PiS Marlena Maląg.
Ustawa o statusie osoby najbliższej - czego dotyczyła?
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakładała, że dwie osoby pełnoletnie mogłyby zawrzeć przed notariuszem rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego umowę, regulującą między nimi takie sprawy jak m.in. wspólność majątkowa, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej oraz kwestie pochówku.
Do umowy można byłoby także załączyć aneks zawierający testamenty obu stron. Rządowa propozycja pozwalająca na formalizację związków partnerskich, w tym jednopłciowych, jako pierwsza w historii Polski przeszła z sukcesem przez obie izby parlamentu.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET