Okrągły Stół znika z Pałacu, w sieci wrze. Nawrocki: Polskę stać na więcej
"Dziś wolną, suwerenną, niepodległą, ambitną Polskę stać na dużo więcej niż idealizowanie Okrągłego Stołu - napisał na portalu X Karol Nawrocki. Prezydent odniósł się tym samym do licznych komentarzy, jakie wywołało jego ogłoszenie ws. demontażu Okrągłego Stołu. - To ironia historii - stwierdził tego samego dnia premier Donald Tusk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Okrągły Stół zostanie przeniesiony do Muzeum Historii Polski.
- Co na temat Okrągłego Stołu powiedział prezydent Karol Nawrocki.
- Jak decyzję o przeniesieniu symbolu komentowali Donald Tusk i inni politycy.
Okrągły Stół zostanie przeniesiony, Nawrocki zabrał głos. "Nie można go idealizować"
W czwartek Karol Nawrocki ogłosił, że Okrągły Stół zostanie przeniesiony do Muzeum Historii Polski, a demontaż symbolu transformacji ustrojowej w Polsce już się rozpoczął. Prezydent, nawiązując do słynnej wypowiedzi Joanny Szczepkowskiej z 1989 roku stwierdził, że "dziś skończył się w Polsce postkomunizm".
"Dziś wolną, suwerenną, niepodległą, ambitną Polskę stać na dużo więcej niż idealizowanie Okrągłego Stołu. Nie można go ani zapomnieć, bo to ważny element dyskusji historycznej, ale nie można go idealizować, oddając mu hołd w Pałacu Prezydenckim" - napisał później w mediach społecznościowych prezydent.
Burza po ogłoszeniu Nawrockiego. Tusk: taki Okrągły Stół byłby jak znalazł teraz dla PiS-u
Do sprawy odniósł się m.in. premier Donald Tusk. Na briefingu prasowym w Brukseli zapytał reporterów, czy to prawda, że "ktoś zdemontował Okrągły Stół" w Pałacu Prezydenckim. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej ocenił, że "to jest ironia historii". - Jako ówczesny działacz Solidarności byłem przeciwny Okrągłemu Stołowi, bo byłem młody, radykalny i chciałem szybciej zakończyć ten etap pośredni między komunizmem a wolną Polską, a bracia Kaczyńscy byli współautorami Okrągłego Stołu - powiedział.
- Nie chcę być zbyt złośliwy, ale wydaje mi się, że taki Okrągły Stół byłby jak znalazł teraz dla PiS-u, bo tam słyszałem z kolei, że to polityczne mordobicie trwa w najlepsze, więc być może powinni na nowo ten stół zmontować, usiąść i starać się dogadać - zasugerował Tusk. Zdaniem szefa rządu "ten spektakl zaczyna być całkiem interesujący".
"Jedni walczyli z komuną, innym został okrągły stół" - tak decyzję skomentował wicepremier, szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński stwierdził w serwisie X, że "Nawrocki wyrzucił «Okrągły Stół» z Pałacu Prezydenckiego. Kłuł w oczy symbol pokojowego, bezkrwawego i wzorcowego dla całego świata przejścia od dyktatury do demokracji". "Jakież to wymowne..." - dodał.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak ocenił z kolei, że "walka o skrajny elektorat Brauna wyraźnie się zaostrza". "Dziś prezydent usuwając Okrągły Stół z Pałacu Prezydenckiego pokazał, że bliżej mu do spiskowych teorii a zupełnie daleko do szacunku wobec polskiej historii. Trudnej i niejednoznacznej. A w niej Okrągły Stół był kamieniem milowym bezkrwawej polskiej drogi do niepodległości i demokracji. Do obrad i porozumień siadła Solidarność z Lechem Wałęsą na czele, którzy cieszyli się powszechnym poparciem społecznym. Nie zdemontuje się historii!" - czytamy w jego wpisie.
"Jeszcze sekunda i Nawrocki stwierdzi, że to on zakończył komunizm w Polsce. Nawrockiego historia zapamięta nie jako tego co zdemontował Okrągły Stół w Pałacu Prezydenckim, ale jako tego który próbował zdemontować Polskę" - skomentował europoseł KO Dariusz Joński.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET