`

"Opcje są dwie". Hołownia uderza w Nawrockiego, padła zapowiedź

3 min. czytania
06.05.2025 13:30
Obserwuj nas na Google

Albo Karol Nawrocki przekonuje nas, że wie, co to chrześcijańskie zachowanie w praktyce, albo wycofuje się z wyborów - napisał we wtorek Szymon Hołownia, odnosząc się do sprawy drugiego mieszkania kandydata popieranego przez PiS. W następnym wpisie kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta wspomniał o sejmowej komisji. 

Hołownia Nawrocki
fot. Dominik Gajda/REPORTER, ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są ustalenia dziennikarzy ws. mieszkania Karola Nawrockiego. 
  • Jak o sprawie seniora, od którego prezes IPN miał przejąć mieszkanie, mówiła opiekunka pana Jerzego.
  • Jak do tych doniesień odniósł się marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Spór wokół mieszkania Nawrockiego. Hołownia o "rezygnacji" kandydata 

Szymon Hołownia odniósł się do sprawy mieszkania w Gdańsku, które - jak napisał w poniedziałek Onet - Karol Nawrocki przejął od starszego mężczyzny w zamian za opiekę nad nim, a ostatecznie Jerzy Ż. trafił do domu opieki społecznej. Sztab kandydata popieranego przez PiS stwierdził w oświadczeniu, że Jerzy Ż. to sąsiad Nawrockiego, któremu ten od wielu lat pomagał oraz że to on przekazał mężczyźnie pieniądze na wykup mieszkania, które ten obiecał przekazać mu za świadczoną pomoc.

Następnego dnia opublikowane zostało oświadczenie majątkowe Nawrockiego złożone w 2021 r., w którym podano, że razem z żona są właścicielami dwóch mieszkań o powierzchni 57 m2 oraz ok. 30 m2, a Nawrocki ma także 50-procentowy udział w mieszkaniu jego żyjącej matki.

Onet udostępnił także rozmowę z opiekunką Jerzego Ż. z pomocy społecznej, Anną Kanigowską, która miała się nim zajmować od wiosny 2022 r. do wiosny 2023 r. Według niej "pan Jerzy żył w nędzy", "praktycznie nic nie miał" oraz że "bez przydziału z MOPR" i bez dokonywanych przez nią zakupów "nie miałby jedzenia".

Dodała, że próbowała się dowiedzieć od Nawrockiego, dlaczego nie pomaga emerytowi, skoro przejął jego mieszkanie w zamian za opiekę i że wysłała do Nawrockiego w tej sprawie list. Według Kanigowskiej Nawrocki "chciał tylko przejąć mieszkanie, a potem po prostu wszystko miał gdzieś". Dodała, że nigdy nie spotkała się "z tak bezczelnym oszustwem".

Redakcja poleca

Hołownia: Nawrocki ma dwie opcje 

"Wybory na prezydenta RP to wyścig dla przyzwoitych i uczciwych. Opcje są dwie: albo Pan Nawrocki przekonuje nas, że wie, co to chrześcijańskie zachowanie w praktyce, albo wycofuje się z wyborów" - napisał na portalu X kandydujący na prezydenta Szymon Hołownia.

We wtorek poseł PiS Przemysław Czarnek powiedział, że Nawrocki odkupił mieszkanie od Jerzego Ż., któremu wcześniej pomagał, a także nie ma pomiędzy nimi żadnej umowy o przejęciu opieki.

"Przekazuję mój dobytek panu Karolowi Nawrockiemu. Zaznaczam, że wydziedziczam swoją żonę i dzieci. Robię tak z racji braku kontaktu z wyżej wymienionymi przez ostatnie 37 lat" - brzmi fragment testamentu, który miał zostać spisany przez pana Jerzego Ż., a który został odczytany przez posła PiS.

Kilka godzin wcześniej rzeczniczka sztabu kandydata popieranego przez PiS Emilia Wierzbicki oświadczyła, że Nawrocki nigdy w tym mieszkaniu nie mieszkał, nie wynajmował, ani nie czerpał z niego jakiejkolwiek korzyści majątkowej, opłaty za nie uiszcza do dziś, natomiast dysponentem mieszkania jest wciąż pan Jerzy. Dodała, że "kontakt z panem Jerzym urwał się w grudniu 2024 roku. (...) Karol Nawrocki próbował odnaleźć go poprzez sąsiadów i znajomych, jednak bezskutecznie".

"Prezes Karol Nawrocki powinien wyjaśnić swój stan majątkowy przed sejmową komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka, nadzorującą IPN. Poprosiłem przewodniczącego Pawła Śliza o działanie w tej sprawie" - stwierdził w kolejnym spisie marszałek Sejmu. 

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET