Piotr Ryba został skazany w aferze gruntowej. Kim jest były doradca Andrzeja Leppera?
Piotra Ryba był zaufanym współpracownikiem Andrzeja Leppera i jednym z "bohaterów" afery gruntowej. Ścigany przez CBA, którego szefem był Mariusz Kamiński, Ryba został dwukrotnie skazany, ale postępowanie w jego sprawie wciąż się toczy. Były dziennikarz jest poszukiwany przez Interpol. W 2024 roku zdecydował się napisać do Andrzeja Dudy. Kim jest Piotr Ryba?
Piotr Ryba był doradcą medialnym Andrzeja Leppera, szefa Samoobrony, ministra rolnictwa i wicepremiera rządu PiS w latach 2005–2007. Został aresztowany, a następnie oskarżony w ramach akcji specjalnej CBA, którym wówczas kierował Mariusz Kamiński, późniejszy szef MSWiA i koordynator służb specjalnych.
Rybę oskarżono w 2007 roku o powoływanie się na wpływy w Ministerstwie Rolnictwa, za co został skazany, jednak wyroki uchylono. Trzeci proces Ryby w tzw. aferze gruntowej jest od 2018 roku zawieszony, bo oskarżony nie stawia się przed sądem. Piotr Ryba ukrywa się i jest ścigany przez Interpol. Po aresztowaniu ścigających go wcześniej polityków PiS - Kamińskiego i Wąsika, Piotr Ryba zdecydował się napisać list otwarty do prezydenta Andrzeja Dudy.
Kim jest Piotr Ryba? Co ma wspólnego z aferą gruntową i dlaczego się ukrywa? Przybliżamy sylwetkę byłego doradcy Andrzeja Leppera.
Piotr Ryba: wiek, pochodzenie, kariera zawodowa, Samoobrona
Piotr Ryba urodził się 14 października 1970 roku we Wrocławiu. Jest byłym dziennikarzem TVP, w przeszłości był związany z partią polityczną Samoobrona. Pracował jako doradca lidera tej partii, Andrzeja Leppera.
Piotr Ryba: afera gruntowa, wyroki, Interpol
Piotr Ryba, były doradca Andrzeja Leppera, został oskarżony w 2007 roku o powoływanie się na wpływy w Ministerstwie Rolnictwa i zażądanie w imieniu Leppera łapówki od agentów nasłanych w ramach prowokacji przez ówczesnego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego zastępcę Macieja Wąsika. Łapówka miała być "zapłatą" za odrolnienie działek na Mazurach. Śledztwo CBA miało ujawnić, że część pieniędzy z łapówki miała trafić do Andrzeja Leppera, ówczesnego wicepremiera i ministra rolnictwa, który był liderem Samoobrony, tworzącej w tamtym czasie koalicję rządzącą z Prawem i Sprawiedliwością oraz Ligą Polskich Rodzin. Jednak Lepper nie otrzymał łapówki, co tłumaczono przeciekiem informacji, z którego polityk miał dowiedzieć się o zagrażającej mu prowokacji CBA.
W wyniku oskarżeń Lepper został zdymisjonowany, koalicja rządowa rozpadła się i rozpisano nowe wybory. Natomiast Ryba został zatrzymany, a następnie oskarżony o płatną protekcję.
Piotr Ryba oraz Andrzej K., były dyrektor w spółce Dialog i były przełożony Ryby, mieli za łapówkę przepchnąć w Ministerstwie Rolnictwa odrolnienie działki w gminie Mrągowo. Ryba zarzekał się jednak, że działał z chęci pomocy koledze - Andrzejowi K., "bo go prosił jak przyjaciela".
- Czuję się jak w matriksie. Owszem, spotykałem się z Lepperem. K. prosił, bym położył jego dokumenty [dotyczące odrolnienia, podłożone przez CBA – przyp. red.]. Położyłem, tego się nie wypieram. Pomagałem K., bo mnie poprosił. Ale nie było mowy o łapówce, tylko o wynagrodzeniu za legalne załatwienie sprawy - mówił przed kilkoma laty Piotr Ryba.
Piotr Ryba i Andrzej K. byli dwukrotnie skazywani przez sąd rejonowy za płatną protekcję, jednak orzeczenia te były uchylane. W 2018 roku miał w tej sprawie ruszyć trzeci proces, ale nie ruszył, bo Piotr Ryba uciekł za granicę, został za nim wydany list gończy.
Jak informuje dziennik "Rzeczpospolita" Piotr Ryba jest poszukiwany przez Interpol za bardzo poważne przestępstwa finansowe. Nota wskazuje, że Piotr Ryba jest ścigany za: udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa podatkowe, wystawianie nierzetelnych faktur i ich fałszowanie, pranie pieniędzy w porozumieniu z innymi osobami.
Piotr Ryba napisał list do prezydenta Andrzeja Dudy
"Złamię teraz prawo, ale zdradzę, jak nastąpiło zakwalifikowanie Andrzeja Leppera do grupy przestępczej i objęcie go śledztwem i kontrolą operacyjną" - napisał Piotr Ryba do Andrzeja Dudy w liście, który opublikował Onet.
Zobacz: "Złamię teraz prawo, ale zdradzę". Piotr Ryba pisze do Andrzeja Dudy
Ryba zarzuca prezydentowi w liście otwartym, że mimo składanych w 2008 roku obietnic, nie zdołał uwolnić wymiaru sprawiedliwości od sprawy tzw. afery gruntowej. Autor nawiązuje też do aresztowania i osadzenia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którzy "ścigali" go w ramach akcji CBA, a niedawno sami zostali skazani za nadużycia urzędnicze w związku z aferą.
"Niech Kamiński i Wąsik dziękują Bogu, że te materiały są tajne i za ich upublicznienie grozi kara więzienia. Bo dzisiaj zamiast wieców wsparcia pod więzieniami, płonęłyby kukły osadzonych ministrów. Złamię teraz prawo, ale zdradzę, jak nastąpiło zakwalifikowanie Andrzeja Leppera do grupy przestępczej i objęcie go śledztwem i kontrolą operacyjną".
Źródło: Radio ZET/ wiadomosci.gazeta.pl/ Rzeczpospolita
- Kamiński i Wąsik: ułaskawieni, a później skazani. Dlaczego ich sprawa wróciła?
- Afera gruntowa: o co chodzi? Skazani w aferze gruntowej
- Maciej Wąsik to „prawa ręka” Kamińskiego. Skąd wywodzi się poseł PiS?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET