PiS nie chce Ukrainy w UE. Czarnek zabrał głos. „Wzywamy rząd"

2 min. czytania
11.07.2026 09:55
Obserwuj nas na Google

Składamy projekt uchwały sejmowej w sprawie sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej – napisał w sobotę Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.

Czarnek
fot. PAP/Darek Delmanowicz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego PiS sprzeciwia się integracji Ukrainy z UE.
  • Co wywołało napięte relacje między Polską a Ukrainą.
  • Jakie są warunki przystąpienia Ukrainy do UE według rezolucji.

PiS nie chce, by Ukraina wstąpiła do Unii Europejskiej

„Wzywamy rząd do sprzeciwu wobec jakiegokolwiek rozwijania procesu integracji Ukrainy z UE" – napisał na platformie X Przemysław Czarnek. W dalszej części wpisu dodał, że UE nie może mieć wśród swoich członków „państwa, które jawnie odwołuje się do najgorszej z możliwych spuścizn". – Ukraina z banderyzmem, z gloryfikowaniem ludobójców, którzy dokonali niebywale brutalnej zbrodni na narodzie polskim, nie wejdzie do UE – dodał wiceprezes PiS. 

Przypomnijmy, że napięte relacje między Polską a Ukrainą wynikają z decyzji Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Parlament Europejski przyjął w środę rezolucję, w której wyraził ubolewanie nad niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją spowodowaną przez prezydenta Ukrainy. Przyjęta rezolucja dotyczy procesu akcesyjnego Ukrainy. W toku prac nad nią przyjęto poprawkę w sprawie UPA zaproponowaną przez Europejską Partię Ludową (EPL), do której należą KO i PSL. 

„Nie da się wejść do UE, pomijając te zasady"

O ocenę rezolucji zapytani zostali w środę na konferencji po powrocie za szczytu NATO w Ankarze wicepremierzy: Sikorski oraz Kosiniak-Kamysz. Szef MON podkreślił, że jest to wyraz jasnego stanowiska wszystkich w Europie, że trzeba spełniać określone wartości, żeby być w rodzinie Unii Europejskiej. – Nie da się do niej wejść na skróty, nie da się wejść do Unii Europejskiej, pomijając zasady, na których Unia jest zbudowana – na prawdzie historycznej, na szacunku dla przyjaciół, z którymi się tworzy, na budowie dobrej, sąsiedzkiej przyszłości. Te wszystkie warunki muszą być spełnione. Dzisiejsza rezolucja to podkreśla – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Redakcja poleca

Sikorski wyraził z kolei nadzieję, że przyjęta poprawka do rezolucji pokazuje stronie ukraińskiej to, że Polska – jako członek Unii Europejskiej – ma wpływy i że „Parlament Europejski wymaga, aby wartości europejskie, a więc poszanowanie dla prawdy historycznej i pamięci ofiar ekstremizmów – to jest jeden z tych warunków, które trzeba spełnić, aby wejść do naszej rodziny”.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET