`

Polacy chcą ponownego przeliczenia głosów? Zaskakujące wyniki badania

3 min. czytania
20.06.2025 14:04
Obserwuj nas na Google

61 proc. komentujących w sieci temat ponownego przeliczenia głosów w wyborach prezydenckich opowiada się za tym pomysłem, przeciw jest 24 proc. internautów - wynika z najnowszego raportu Res Futura. Zwolennicy przeważnie odczuwają w związku z tym złość i poczucie zdrady, natomiast przeciwnicy - znużenie i irytację.

głosowanie urna wyborcza
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak potrzebę ponownego przeliczenia głosów argumentowali badani internauci. 
  • Jakie były argumenty strony przeciwnej. 
  • Jakie podmioty wytypowano w gronie odpowiedzialnych za domniemane nieprawidłowości.

Polacy chcą ponownego przeliczenia głosów w wyborach prezydenckich?

Badanie przeprowadzone przez Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura pokazuje, jakie stanowisko ws. ponownego przeliczenia głosów w wyborach prezydenckich dominuje wśród osób, które komentują w sieci ten temat. Wynika z niego, że 61 proc. użytkowników internetu zabierających głos w tej sprawie popiera takie rozwiązanie. Przytaczane argumenty dotyczą przede wszystkim stwierdzonych nieprawidłowości w komisjach (38 proc.), czyli przykładów zamiany głosów czy błędów w protokołach. Internauci podają także konkretne miejsca, w których wykryto odchylenia (np. Bielsko-Biała).

26 proc. komentujących za argument ku ponownemu przeliczeniu głosów podaje brak przejrzystości procesu liczenia głosów i konieczność legitymizacji wyniku, a 18 proc. - wysokie poparcie społeczne dla tego pomysłu. Twierdzą też, że przesłanką do ponownego przeliczenia głosów są domniemane działania wskazujące na sfałszowanie wyniku oraz widoczny w niektórych środowiskach opór przed przeliczeniem, który uznają za dowód winy.

Ponowne przeliczenie głosów. Większość komentujących za

24 proc. komentujących opowiedziało się przeciw pomysłowi ponownego przeliczenia głosów, uznając tym samym wynik podany przez Państwową Komisję Wyborczą. 43 proc. z nich podkreśla, że różnica głosów jest zbyt duża, by błędy miały wpływ na wynik, natomiast 27 proc. powołuje się na brak dowodów i oparcie oskarżeń na insynuacjach. Inne argumenty powiązane są z wysokimi kosztami i destabilizacją systemu, a także koniecznością wznowienia zakończonych procedur i wskazania, że przeliczanie głosów to element gry politycznej.

Badani podali także podmioty, które mają być odpowiedzialne za domniemane nieprawidłowości. W ich gronie najczęściej wymieniana jest partia Prawo i Sprawiedliwość (42 proc.), którą internauci oskarżają o zorganizowane fałszerstwa, kontrolę komisji i manipulację wyborami. 17 proc. wini PKW i instytucje państwowe, które ich zdaniem były bierne lub stronnicze wobec naruszeń. Według 13 proc. badanych komentarzy winę ponosi Sąd Najwyższy, który internauci krytykują za opór wobec pełnego ujawnienia danych.

Redakcja poleca

Przeciwnicy przeliczenia głosów przede wszystkim oskarżają Donalda Tuska, Koalicję Obywatelską oraz rząd o prowokacje i polityczne wykorzystywanie problemu. Dodatkowo, Platforma Obywatelska jest postrzegana jako odpowiedzialna za manipulacje oraz prowadzenie chaotycznej narracji. Obie strony sporu krytykują Romana Giertycha: przeciwnicy przeliczenia głosów oskarżają go o destabilizację, natomiast zwolennicy - o nieskuteczność działań.

Analiza emocji zawartych w komentarzach wskazuje na dominację nastrojów negatywnych. Te, które towarzyszą zwolennikom ponownego przeliczenia głosów w ostatnich wyborach to złość, poczucie zdrady, mobilizacja i frustracja. Motywem przewodnim prowadzonej przez nich narracji jest stwierdzenie, że system wyborczy został zmanipulowany, a przeliczenie jest konieczne, by przywrócić uczciwość.

Z kolei motywem przewodnim narracji prowadzonej przez przeciwników ponownego przeliczenia głosów opiera się na stwierdzeniu, że wynik wyborów jest jednoznaczny, a spór w tej sprawie jest skutkiem frustracji przegranych. W komentarzach przebijają się przede wszystkim znużenie, irytacja, pogarda i chłodna racjonalizacja. Według Res Futury, ogólny obraz emocjonalny zbioru komentarzy wskazuje na wysoki poziom polaryzacji i napięcia społecznego.

Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura to fundacja zajmująca się badaniami i analizą mediów oraz bezpieczeństwa informacji w sieci. Przygotowuje raporty i komentarze dotyczące wpływu mediów cyfrowych na społeczeństwo.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET