Polexit to realny scenariusz? Ekspert: "Konsekwencje byłyby katastrofalne"

3 min. czytania
16.03.2026 16:15
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk ostrzega przed dążeniami do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. "Polexit to dzisiaj realne zagrożenie!" - pisze na platformie X. - PiS i PO chcą prowadzić kampanię wyborczą do Sejmu i Senatu w taki sposób, że PiS będzie straszyć utratą niepodległości, piątym rozbiorem Polski i okupacją przez Niemcy, a PO będzie straszyć polexitem - twierdzi w rozmowie z portalem RadioZET.pl prof. dr hab. Klaus Bachmann, politolog i historyk z Uniwersytetu SWPS.

UE, Polska
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego decyzja Nawrockiego wywołała dyskusję o polexicie.
  • Jakie są możliwe scenariusze wyjścia Polski z Unii Europejskiej.
  • Jakie byłyby konsekwencje polexitu dla Polski.

"Polexit to realne zagrożenie"? Burza po decyzji Nawrockiego

Zaczęło się od weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie programu SAFE. Decyzja ta wywołała burzliwą dyskusję, niektórzy sugerują, że to "wstęp do polexitu". "W wojnie o SAFE wszystkie maski opadły. Dziś już nikt nie może mieć wątpliwości, że najbliższe wybory zdecydują o tym, czy Polska pozostanie w Europie i kto chce nas z niej wyprowadzić" - napisał 14 marca na platformie X premier Donald Tusk.

W kolejnym wpisie szef rządu dodał: "Polexit to dzisiaj realne zagrożenie! Pragną go obie konfederacje i większość PiS. Nawrocki jest ich patronem. Rozwalić Unię chcą: Rosja, amerykańska MAGA i prawica europejska z Orbanem na czele". Jego zdaniem taki scenariusz dla Polski to "katastrofa". "Zrobię wszystko, żeby ich powstrzymać" - zapowiada Tusk. Przypomnijmy, że unijny mechanizm SAFE to instrument finansowania obronności o wartości 150 mld euro. Największym beneficjentem programu miałaby być Polska i otrzymać 43,7 mld euro.

Ekspert: PiS będzie straszyć okupacją, PO - Polexitem

Czy ostatnie wydarzenia polityczne rzeczywiście wskazują na fakt, że niektóre partie będą w przyszłości dążyć do wyjścia Polski z Unii Europejskiej? - Ja to traktuję jako zapowiedź, że PiS i PO chcą prowadzić kampanię wyborczą do Sejmu i Senatu w taki sposób, że PiS będzie straszyć utratą niepodległości, piątym rozbiorem Polski i okupacją przez Niemcy, a PO będzie straszyć polexitem. To ma swoją wewnętrzną dynamikę, które może zaowocować faktycznie wyjściem Polski z UE, ale nie musi - ocenia prof. dr hab. Klaus Bachmann, politolog i historyk z Uniwersytetu SWPS.

Zdaniem eksperta wszystko zależy od tego, czy PiS obieca w kampanii wyjście z UE, czy tylko to, że lepiej tam obroni polskie interesy niż inne partie. Na polexit istnieją dwie ścieżki. - Rząd przedłoży Sejmowi odpowiedni projekt ustawy, Sejm to przyjmie i prezydent podpisze. To dotyczy sytuacji, w której powstanie taki rząd, który chce polexitu. Druga ścieżka jest czysto teoretyczna i dotyczy sytuacji, w której rząd nie chce opuścić UE, ale jest po presją opozycji, aby "zapytać naród” w podobny sposób, jak Cameron w Wielkiej Brytanii. Wtedy może uznać, że opuścić UE trzeba tak samo, jak przystąpić do niej i ogłosi referendum - wyjaśnia ekspert. 

"Konsekwencje byłyby katastrofalne"

Po każdej takiej ścieżce powstanie problem, czy ma to być wyjście negocjowane z okresem przejściowym, czy odpowiednik "hard Brexit” na podstawie Konwencji Wiedeńskiej o prawie traktatów międzynarodowych. - Wówczas Polska po prostu bojkotuje decyzje UE, wprowadza kontrole graniczne (albo nawet obowiązek wizowy) i przestaje wpłacać do budżetu UE. Konsekwencje byłyby katastrofalne - przede wszystkim ze względu na geopolitykę. Wtedy Polska byłaby całkowicie zależna od USA. Kraje bałtyckie byłyby odcięte od UE - twierdzi prof. dr hab. Klaus Bachmann.

Redakcja poleca

Nie do końca wiadomo, jak wyglądałaby wtedy współpraca w ramach NATO. Zdaniem eksperta bardzo duży czynnik stabilizujący w przypadku agresji Rosji to wsparcie finansowe, które w Ukrainie powstrzymało spadek kursu waluty, jeszcze większe ucieczki młodych ludzi z kraju i paraliż instytucji państwa. - Tego NATO nie daje, daje to UE. Do tego dochodzą skutki ekonomiczne, które będą głębsze niż w przypadku brexitu, bo Wielka Brytania była płatnikiem netto i miała bardzo wydolne rolnictwo. Polska nie jest w stanie wyrównać rolnikom utratę dotacji UE, finansując jednocześnie bardzo ambitną politykę zbrojenia i wysokie wydatki socjalne - dodaje politolog. 

W ocenie eksperta z Uniwersytetu SWPS mogłoby dojść do rozruchów i masowych protestów, a także zapaści finansów publicznych, natychmiastowej dewaluacji złotego i wysokiej inflacji. Z kolei Polacy straciliby swobodę osiedlania się i podróżowania w UE.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET