Policjanci apelują: Zaprzestańcie politycznej bijatyki. Chodzi o miliardy z SAFE
Podczas gdy na szczytach władzy trwa walka o definicję suwerenności, policjanci wyliczają realne straty wynikające z weta prezydenta wobec ustawy SAFE. Służby mundurowe, dysponujące dziesięciokrotnie mniejszym budżetem niż wojsko, widziały w unijnej pożyczce szansę. Dla funkcjonariuszy na pierwszej linii frontu walki z przestępczością, spór o to, czy pieniądze są "unijne” czy "prezydenckie”, ma drugorzędne znaczenie - liczy się bezpieczeństwo.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prezydent zawetował ustawę SAFE i jakie są tego konsekwencje
- Jakie znaczenie miałyby fundusze z SAFE dla transformacji regionu Gliwic
- Co mówią policjanci o potrzebie środków funduszu SAFE na sprzęt
- Które obszary bezpieczeństwa wymagałyby wsparcia z funduszy SAFE
Weto prezydenta ws. SAFE. To nie tylko pieniądze dla wojska
Prezydent Karol Nawrocki wywołał polityczną burzę wetując ustawę dotyczącą programu SAFE. Politycy obozu władzy mówią o zdradzie i "oszukaniu narodu". Jednak sprawa 185 miliardów złotych unijnej pożyczki ma nie tylko wymiar polityczny.
Te pieniądze miały być realnym wsparciem nie tylko dla wojska. Jeszcze w miniony piątek decyzję Karola Nawrockiego skrytykowała prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka. Jak mówiła, fundusze mogłyby znacząco pomóc w transformacji regionu i zapewnić nowe miejsca pracy.
Jest apel z policji. "Te pieniądze są potrzebne już dziś"
Teraz do prezydenta i polityków apelują policjanci. Mł. insp. Andrzej Szary, wiceprzewodniczący zarządu głównego NSZZ Policjantów wprost powiedział, że te pieniądze "potrzebne są dzisiaj". - Zwróciliśmy się do rządzących, w tym do pana premiera i pana prezydenta, aby zaprzestali politycznej bijatyki - powiedział.
- Nam potrzebne są pieniądze, które zostały zapisane w SAFE. To 3,3 mld złotych. Liczymy, że bez względu na to, jak skończy się ten polityczny spór, to one się znajdą. One mają być przeznaczone na kamizelki, na drony, na sztuczną inteligencję, broń czy pojazdy specjalne - wyjaśnił.
"Policjanci muszą mieć poczucie bezpieczeństwa"
Dodał, że jest to sprzęt, które policji brakuje w zasadzie od zawsze. - Policjanci muszą mieć poczucie bezpieczeństwa, tym bardziej, że za chwilę będziemy mieć przestępczość ze wschodu. Tutaj nie ma co uprawiać polityki. Trzeba po te pieniądze sięgnąć jak najszybciej - mówił.
Podkreśla, że policyjni związkowcy nie chcą mieszać się w polityczny spór. - Nas tak bardzo nie interesuje, skąd będą te pieniądze. Czy to będzie SAFE unijny, czy prezydencki, to nie jest tak istotne. Te pieniądze są nam po prostu potrzebne. My mamy budżet na poziomie 20 miliardów złotych, nie jesteśmy traktowani tak jak wojsko, które ma budżet na poziomie 200 miliardów złotych - stwierdził.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET