Politycy KO komentują kandydaturę Macieja Berka do TK. „Coś nie zagrało"

2 min. czytania
19.08.2026 07:42
Obserwuj nas na Google

Politycy Koalicji Obywatelskiej podkreślają, że Maciej Berek jest wybitnym praktykiem prawa, a jego kandydatura na sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest najlepsza z możliwych. Mimo wszystko, jak nieoficjalnie przyznał jeden z nich, „coś nie zagrało".

Berek
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kontrowersje wywołuje kandydatura Berka do TK.
  • Co sądzą posłowie KO o kwalifikacjach Berka.
  • Które aspekty kandydatury Berka budzą wątpliwości koalicjantów.

Politycy KO: kandydatura Berka do TK najlepsza z możliwych

Kandydatura Berka na sędziego TK wywołuje w ostatnim czasie dużo emocji. Krytycznie na ten temat wypowiadali się między innymi niektórzy posłowie koalicyjnych ugrupowań. Politycy m.in. Lewicy wskazują, że Berek jeszcze do ubiegłego tygodnia był ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i przypominają KO o przepisach (nie weszły w życie z powodu skierowania ich przez prezydenta Andrzeja Dudę do TK), które miały reformować Trybunał.

Zakładały m.in. 4-letnią karencję dla członków rządu ubiegających się o funkcję sędziego. Przewodnicząca klubu Lewicy Anna Maria Żukowska stwierdziła w Polsat News, że „mieliśmy być inni niż PiS, mieliśmy robić to inaczej, a nie dokładnie tak samo”.

Redakcja poleca

Kandydaturę Berka zgłosiła grupa posłów klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Przedstawiciel wnioskodawców, szef sejmowej komisji regulaminowej Jarosław Urbaniak (KO) podkreślił w rozmowie z PAP, że trudno wyobrazić sobie lepszego kandydata niż Berek. – To jest legislator z prawdziwego zdarzenia, a takich jest naprawdę bardzo mało. W zakresie legislacji według mnie to najlepszy fachowiec z najlepszą praktyką. I z całą pewnością nie jest politykiem – podkreślił Urbaniak.

Polityk KO nieoficjalnie: Coś nie zagrało

Mimo wszystko nieoficjalnie jeden z polityków KO przyznaje w rozmowie z PAP, że sprawa Berka „miała być dogadana, a nie jest”. – Coś nie zagrało. Jest to dla nas problem, ale do załatwienia – mówił. Inny polityk spekuluje, że koalicjantom, krytykującym kandydaturę Berka, może zależeć na negocjacji jakiegoś stanowiska.

– Nie wiem, skąd się bierze sprzeciw koalicjantów, skoro nawet posłowie opozycji w kuluarach mówią, że Berek jest najlepszym fachowcem od prawa – mówi kolejny poseł. Roman Giertych, jeden z wiceprzewodniczących klubu KO, stwierdził, iż nie wierzy, by ktokolwiek z koalicji rządzącej zagłosował przeciwko – jego zdaniem – wyśmienitej kandydaturze Berka. Dodał, że sprzeciw wobec tej kandydatury oznaczałby utrwalanie rządów obecnego prezesa TK, Bogdana Święczkowskiego. – A przecież nikt tego nie chce – podkreślił.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET