"Polska i NATO głównym wrogiem Rosji". Nawrocki: Będą testować naszą odporność
Polska i NATO jako „główny wróg” Kremla w cywilizacyjnej wojnie z Zachodem. Prezydent Karol Nawrocki podczas odprawy MON ostrzegł przed budową bloku Rosja-Chiny i próbami podważenia wiarygodności Artykułu 5. Zdaniem głowy państwa, nawet zamrożenie konfliktu w Ukrainie nie zakończy zagrożenia, a Europa musi przygotować się na lata incydentów „poniżej progu wojny”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania MON planuje w zakresie innowacji obronnych
- Dlaczego Rosja postrzega NATO i Polskę jako głównych wrogów
- Co oznacza współpraca Rosji z Chinami dla Europy
- Jakie wątpliwości budzi program SAFE w kontekście suwerenności
Nawrocki: Kreml widzi NATO i Polskę jako głównego wroga
W środę w Muzeum Wojska Polskiego w Cytadeli Warszawskiej odbywa się coroczna odprawa rozliczeniowo-zadaniowa kierownictwa MON i Sił Zbrojnych. Udział bierze m.in. prezydent Karol Nawrocki, który podczas swojego przemówienia stwierdził, że Polska musi zbudować własny system innowacji obronnych, lepiej wdrażać sztuczną inteligencję w analizę danych wywiadowczych oraz szkolić żołnierzy.
Nie zabrakło też tematu Rosji. Karol Nawrocki wprost powiedział, że Kreml postrzega NATO i Polskę jak "głównego wroga w toczonej wojnie cywilizacyjnej z Zachodem". - Tak nieprzerwanie postrzega Polskę i całe NATO. Dla osłabienia Sojuszu podejmuje więc działania mające na celu podważanie wiarygodności mechanizmu stosowania artykułu 5. (Traktatu północnoatlantyckiego) Będzie kontynuować zastraszanie państw całej flanki wschodniej. Towarzyszy temu wysoka skala działań hybrydowych oraz operacji wpływu w całej Europie - powiedział Nawrocki.
Rosja zwiększa współpracę z Chinami. "Tworzy się blok państw"
Prezydent zwrócił też uwagę, że Rosja zacieśnia współpracę z Chinami - w efekcie tworzy się szerszy blok państw, które kwestionują zachodni model ładu międzynarodowego. - Niestety Europa staje się jednym z kluczowych teatrów tej rywalizacji - dodał Nawrocki.
- W takim scenariuszu, nawet jeśli konflikt w Ukrainie zmieni swoją intensywność, będziemy musieli mierzyć się z jego konsekwencjami na całej wschodniej flance. Musimy się liczyć z koniecznością reagowania na serię zdarzeń, incydentów poniżej progu wojny, które będą testować naszą odporność - zaznaczył prezydent.
Dodał, że celem tych działań będzie również próba rozbicia spójności NATO i ostrzegł, iż pozorna deeskalacja, zamrożenie konfliktu oraz częściowe uznanie bieżącego przebiegu frontu za stan kontroli nad wschodnią Ukrainą mogą doprowadzić do trwałej linii podziału w Europie. - W takim scenariuszu Rosja pozostanie jeszcze bardziej rewizjonistyczna, pozornie osłabiona, ale w rzeczywistości niestety ciągle gotowa do wojny - mówił.
Nawrocki: W sprawie SAFE potrzebna jest chłodna ocena
Karol Nawrocki poruszył również gorący w ostatnim czasie temat programu SAFE. Prezydent podkreślił swoje wątpliwości w zakresie aspektu suwerennościowego i tego, na ile swobodnie Polska będzie mogła wydatkować te pieniądze w kontekście zasady warunkowości.
- Tu, panie premierze, państwo ministrowie, drodzy oficerowie, drodzy państwo, tu potrzebna jest chłodna ocena, spokój, uczciwa debata, a nie polityczny zgiełk, którego niestety Polska stała się dzisiaj częścią. To olbrzymi dług, który będzie spłacany przez państwo polskie przez dziesięciolecia. Dlatego Polacy mają prawo wiedzieć, jaki będzie prawdziwy koszt zaciągniętego zobowiązania oraz na jakich warunkach będzie ono udzielane - zaznaczył. Większość z ponad 43 miliardów euro pożyczek z programu SAFE ma trafić na inwestycje wojskowe i zbrojeniowe w polskich zakładach produkcyjnych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET