`

Polska zamknie granice z Białorusią. Tusk potwierdza i ostrzega przed "agresywnymi ćwiczeniami"

2 min. czytania
09.09.2025 13:56
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk ogłosił, że w związku z rosyjsko-białoruskimi manewrami wojskowymi Zapad-2025 Polska zamknie granicę z Białorusią, w tym przejścia kolejowe. Decyzja ma wejść w życie w nocy z czwartku na piątek.

fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie konsekwencje mają manewry rosyjsko-białoruskie dla Polski.
  • Dlaczego Polska zamyka granicę z Białorusią.
  • Które przejścia graniczne zostaną zamknięte przez Polskę.
  • Co było przykładem agresywnej prowokacji ze strony Białorusi.

Tusk: agresywne manewry tuż przy polskiej granicy

- Jak państwo wiecie, w piątek rozpoczynają się bardzo agresywne manewry rosyjsko-białoruskie, bardzo blisko polskiej granicy. To ma swoje konsekwencje. Odpowiedzią są manewry po naszej stronie. Celem tych manewrów jest m.in. Przesmyk Suwalski - powiedział premier Donald Tusk przed rozpoczęciem posiedzenia rządu.

Szef rządu podkreślił, że Polska ma do czynienia z narastającą liczbą prowokacji ze strony Rosji i Białorusi. Dlatego podjęto decyzję o zamknięciu granicy w związku z rozpoczęciem manewrów Zapad.

Redakcja poleca

Polska zamyka granicę z Białorusią

Decyzja wejdzie w życie o północy z czwartku na piątek. Zamknięte zostaną zarówno przejścia drogowe, jak i kolejowe. Donald Tusk jako przykład "bardzo agresywnej prowokacji” wymienił zatrzymanie przez białoruskie służby polskiego zakonnika. 27-letni mieszkaniec Krakowa został oskarżony o szpiegostwo i posiadanie dokumentów dotyczących ćwiczeń Zapad-2025.

Manewry Zapad-2025. Tysiące żołnierzy w regionie

Ćwiczenia Zapad-2025 mają potrwać od 12 do 16 września. Według wiceministra obrony Litwy Tomasa Godliauskasa, weźmie w nich udział do 30 tys. żołnierzy: od 6 do 8 tys. na Białorusi, kilka tysięcy w rosyjskim obwodzie królewieckim, a pozostali w jednostkach zlokalizowanych głębiej na terytorium Rosji.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET