Poseł PiS składa zawiadomienie na Żurka. "Skala powiązań i zbieżności działań jest zbyt poważna"

2 min. czytania
12.11.2025 10:44
Obserwuj nas na Google

"Złożyłem zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Waldemara Żurka oraz inne osoby" - napisał Marcin Romanowski w poście opublikowanym na X. Poszukiwany polityk PiS, który przebywa na Węgrzech, poinformował, że dotyczy ono "udziału w działalności obcego wywiadu poprzez dezinformację uderzającą w ustrój RP".

Marcin Romanowski. Waldemar Żurek
fot. Filip Naumienko/REPORTER, Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty stawia Marcin Romanowski Waldemarowi Żurkowi.
  • Dlaczego Romanowski podejrzewa Żurka o kontakty ze szpiegami.
  • Co wskazuje na rzekome powiązania Żurka z Rubcowem.
  • Dlaczego Romanowski uważa działania Żurka za zagrożenie dla państwa.

Romanowski: złożyłem zawiadomienie na Żurka

"Złożyłem zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 130 § 9 k.k. przez Waldemara Żurka (oraz inne osoby): udział w działalności obcego wywiadu poprzez dezinformację uderzającą w ustrój RP" - poinformował na platformie X poszukiwany przez polskie służby europoseł PiS Marcin Romanowski.

"To jeden z najpoważniejszych przepisów w polskim prawie - dotyczy działalności na rzecz obcego wywiadu poprzez prowadzenie dezinformacji uderzającej w ustrój RP i organy państwa. Minimalna kara: 8 lat, maksymalna: 30 lat więzienia" - czytamy we wpisie polityka PiS. Jak ocenił Romanowski, "skala powiązań i zbieżności działań jest zbyt poważna, aby ją ignorować".

Co zarzuca Żurkowi Romanowski?

W dalszej części postu przebywający na Węgrzech polityk PiS wymienił, czego dotyczy zawiadomienie złożone w prokuraturze. Jako pierwsze wymienił możliwe kontakty z Pawłem Rubcowem, podającym się za hiszpańskiego dziennikarza Pablo Gonzáleza, który jest podejrzewany o szpiegostwo dla Rosji. Jak wcześnie podawały prawicowe media, w jego telefonie miał być kontakt do Żurka.

Redakcja poleca

Wśród powodów Romanowski wymienił także wypowiedź Żurka z 2016 r., w której powiedział, że ma telefon z Hiszpanii, od ważnego dziennikarza, co - według Romanowskiego - miałoby wskazywać na Pawła Rubcowa. Następnie poszukiwany polityk PiS wymienił:

  • publikację Rubcowa z 2016 r. m.in. o "demokracji w tarapatach w Polsce", co uznał za "przekaz tożsamy z linią, którą Żurek rozpowszechniał w kraju"
  • wątek Tomasza Szmydta - "Żurek uczestniczył w procedurze rekomendowania go do WSA"  oraz "obecność Rubcowa na wieczorze wyborczym Lewicy i w środowiskach liberalnych mediów"
  • działalność publiczną Żurka - Romanowski wskazuje na "narracje zgodne z przekazem Rosji/Białorusi"
  • nagranie, jakie dodał minister Żurek w mediach społecznościowych, które Romanowski określił jako "nerwowe, bez merytorycznych wyjaśnień, z odwracaniem uwagi od sedna sprawy", nawiązał tutaj do rzekomego "ukrywania przez Żurka oświadczenia majątkowego i medialnych doniesień o kilkunastu nieruchomościach"

"Bezpieczeństwo państwa nie może być zakładnikiem środowiskowej lojalności i politycznych układów. Polska musi się bronić przed operacjami wpływu - także wtedy, gdy dotyczą one ludzi, którzy dziś kontrolują kluczowe resorty. A raczej: tym bardziej, gdy dotyczą one takich ludzi" - podsumowuje Romanowski we wpisie.

Źródło: Radio ZET/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET