`

"Pospieszcie się, jeśli chcecie naprawdę wykonać ten gest". Tusk apeluje do Niemców

2 min. czytania
01.12.2025 17:06
Obserwuj nas na Google

Jeżeli nie uzyskamy szybkiej i jednoznacznej deklaracji Niemiec ws. wypłat zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej, to rozważę decyzję o wypełnieniu tej potrzeby przez Polskę - powiedział w poniedziałek premier Donald Tusk podczas wizyty w Berlinie.

Donald Tusk
fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Donald Tusk zwraca się do Niemiec o pośpiech w sprawie odszkodowań.
  • Co zamierza zrobić Polska, jeśli nie uzyska deklaracji od Niemiec.
  • Ilu obywateli dotyczy kwestia zadośćuczynienia za działania w czasie II wojny światowej.

Donald Tusk wzywa Niemców: pospieszcie się

Podczas konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Berlinie Donald Tusk zabrał głos w sprawie możliwych wypłat przez Niemcy zadośćuczynień dla jeszcze żyjących polskich obywateli, którzy zostali bezpośrednio poszkodowani przez działania Niemców podczas II wojny światowej. Stwierdził, że "wszyscy w Polsce uważamy, że nie otrzymaliśmy zadośćuczynienia od Niemiec za straty i zbrodnie".

- Jeśli chodzi o symboliczne wsparcie ze strony Niemiec dla tych żyjących jeszcze bezpośrednich ofiar II wojny światowej, to oczywiście będę o tym jeszcze rozmawiał dzisiaj. I uświadomię taką oczywistą, smutną rzecz: jest ich w tej w chwili, według szacunków fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, (...) około 50 tys. - mówił Tusk przed polsko-niemieckimi konsultacjami międzyrządowymi.

Redakcja poleca

Premier o zadośćuczynieniu od Niemiec

Szef polskiego rządu dodał, że gdy rozmawiał w ostatnich latach o zadośćuczynieniu z poprzednim kanclerzem Olafem Scholzem, było to ok. 60 tys. osób. - Pospieszcie się, jeśli chcecie naprawdę wykonać taki gest - zwrócił się do strony niemieckiej szef polskiego rządu.

- Jeśli nie uzyskamy jakiejś szybkiej i jednoznacznej deklaracji, to będę w przyszłym roku rozważał decyzję, że Polska wypełni tę potrzebę z własnych środków. Więcej o tym nie chcę już mówić - dodał Tusk. 

Merz zaznaczył, że stanowisko tak jego rządu, jak i poprzednich niemieckich rządów jest takie, że kwestia reparacji zarówno z politycznego jak i prawnego punktu widzenia jest wyjaśniona. Dodał, że jest też dla niego jasne, że tak upamiętnienie ofiar, jak i zmierzanie się z historią, to proces, który nigdy nie jest zakończony. Podkreślił, że Niemcy przyznają się tutaj do swojej historycznej odpowiedzialności i prowadzą rozmowy ze stroną polską. Wyraził przekonanie, że uda się znaleźć dobre rozwiązanie z punktu widzenia obu krajów. 

Politycy byli dopytywani o zadośćuczynienie dla żyjących jeszcze ofiar także w kontekście "gestu odszkodowawczego” zaproponowanego rok temu przez Niemców 200 mln euro, które przez Warszawę zostało już wcześniej uznane za kwotę symboliczną i dalece niewystarczającą. Merz odpowiedział, że Niemcy w przeszłości "udostępniły ocalałym z terroru nazistowskiego 2 mld euro”. - Rozmawiamy o dalszych możliwościach współpracy i pomocy humanitarnej - zapewnił.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET