Prezydent Karol Nawrocki w rocznicę zaprzysiężenia: Władza jest dla obywateli, oceniajcie mnie

5 min. czytania
06.08.2026 20:22
Obserwuj nas na Google

- Chcę żebyście mnie drodzy państwo oceniali, od tego jest władza. Władza jest dla obywateli, a nie obywatele dla władzy. I dlatego oceniajcie mnie - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas swojego przemówienia w pierwszą rocznicę zaprzysiężenia. Mówił również m.in. o tym, co udało mu się osiągnąć, co jeszcze zamierza, o polityce zagranicznej i Ukrainie.

Prezydent Karol Nawrocki
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak prezydent Nawrocki planuje zmienić model prezydentury.
  • Co powiedział prezydent Nawrocki na temat relacji z USA.
  • Dlaczego Sejm nie procedował projektów ustaw prezydenta Nawrockiego.
  • Jakie podejście prezydent Nawrocki ma wobec Ukrainy.

Prezydent Karol Nawrocki w pierwszą rocznicę zaprzysiężenia

Wystąpienie prezydenta poprzedziła część artystyczna. Na specjalnie zbudowanej scenie na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego raper Leszek Kaźmierczak „Eldo” wraz z dziećmi z zespołu „Zagórzańska siła” wykonał utwór „Nie pytaj o nią", inspirowany piosenką Grzegorza Ciechowskiego „Nie pytaj o Polskę”. Zespół „Zagórzańska siła” wykonał ponadto hymn narodowy.

- Dziś z głębi serca chcę was zapewnić, że każdego dnia, podczas wszystkich wydarzeń widzę tylko wasze twarze. To dla nas wszystkich ten rok i kolejne cztery to wielka dziejowa szansa, aby zrozumieć, że przyszłość i dobrobyt Polski rozstrzyga się w małych zakładach, w dużych przedsiębiorstwach, w piekarniach, w domach zwykłych Polaków. Z drogi, na którą wszedłem w czasie kampanii wyborczej nie zejdę nigdy. Pozostanę Waszym głosem! - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości przed Pałacem Prezydenckim.

- To wy byliście, drodzy państwo, moją siłą i moją nadzieją i pozostajecie nią także dzisiaj. Jesteście siłą i nadzieją prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Wy, naród - dodał. - Ja chcę być głosem Polek i Polaków. Chcę być głosem polskiego narodu. Będę, jestem nim przy podpisywaniu każdej ustawy i przy każdej inicjatywie ustawodawczej - podkreślił.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że chce zmienić model prezydentury przez wykorzystanie inicjatywy ustawodawczej. Zauważył, że Sejm nie podjął procedowania 21 z 22 projektów zaproponowanych przez niego ustaw. Odniósł się też do dzisiejszej decyzji Senatu i ponownym odrzuceniu prezydenckiego wniosku o referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. - Zmieniłem pytanie, skoro nie odpowiadało polskim senatorom. Zaproponowałem pytanie, które byłoby akceptowalne. Dzisiaj w Senacie usłyszeliśmy, że głos narodu nikogo nie interesuje, że referendum w sprawie polityki klimatycznej nie będzie. Ustawa o tańszym prądzie zamrożona, a referendum nie będzie - mówił prezydent.

prezydent Karol Nawrocki
Fot. PAP/Paweł Supernak

Prezydent odniósł się do podpisanych i zawetowanych ustaw

- W piątek bilans podpisanych i zawetowanych ustaw będzie wynosił 259 do 41, razem to 300 ustaw - powiedział prezydent Karol Nawrocki. - To pokazuje, że gdy mogę dostrzec, że prawo może się przydać Polakom, to zawsze je podpiszę - mówił. - Mogę zdradzić, że już podjąłem decyzję o podpisaniu czterech kolejnych ustaw, podpiszę je jutro - zapowiedział. Nawrocki stwierdził, że politycy koalicji rządzącej „mają problem z matematyką”. - Matematyczny bilans podpisanych i zawetowanych ustaw od dnia jutrzejszego będzie wyglądał tak: 259 ustaw i podpisanych i 41 ustaw zawetowanych, czyli równo 300 - oświadczył. Zaapelował też do marszałka Sejmu o zajęcie się projektem ws. tzw. „polskiego SAFE”, dotyczącego dofinansowania modernizacji wojska z pomocą rezerw złota NBP.

Nawrocki o polityce zagranicznej

Prezydent, podsumowując rok swojej prezydentury, podniósł też temat polityki zagranicznej, zwłaszcza kwestię budowania relacji z USA i z przywódcą tego państwa Donaldem Trumpem. Nawrocki podkreślił, że od 3 września ubiegłego roku udało się - poprzez liczne spotkania i dyskusje telefoniczne - „stworzyć autostradę do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce”.

Redakcja poleca

- Ta autostrada jest rozłożona. Nie można tego wyżej i dalej załatwić niż między dwoma prezydentami. Teraz wszystko po stronie rządu, który wspieram tam, gdzie mogę. Ale trzeba się wziąć na poważnie do załatwienia budowy Fortu Trump i stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Wszystko jest właściwie załatwione i jest gotowe; teraz trzeba zabrać się do ciężkiej pracy - oświadczył.

Mówił też o pozycji polskiej w NATO. Podkreślał, że ze szczytu Sojuszu w Ankarze, dzięki wielu zabiegom dyplomatycznym na różnych poziomach, „wróciliśmy z zagwarantowaniem jedności sojuszniczej i przez Amerykanów, i wszystkich członków NATO, i z deklaracją, że Europa Zachodnia będzie objęta całym systemem infrastruktury paliwowej”.

Nawrocki podkreślił, że „nie jest łatwo w momencie tak mocnego antyamerykanizmu przedstawicieli polskiego rządu, który niestety odzywa się bardzo często, budować relacje z najpoważniejszym i najmocniejszym mocarstwem na świecie”. - Ale stała obecność wojsk amerykańskich, która jest naszym celem, to jest konkret. Wypuszczenie z więzienia Andrzeja Poczobuta - to jest konkret. Zaproszenie Polski do G20 - to jest konkret - wyliczał prezydent.

Prezydent zabrał głos ws. Ukrainy

- Interesem Polski jest, aby Ukraina radziła sobie jak najlepiej z postsowiecką Federacją Rosyjską. Ale strategicznym interesem Polski jest też to, aby nie powiewały u nas banderowskie flagi. Można pomagać i można wymagać. Można współpracować po partnersku i się rozumieć. Będziemy pomagać, ale zawsze mówiąc „po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” - mówił prezydent Karol Nawrocki.

Podczas wystąpienia na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego Karol Nawrocki powiedział, że „interesem Polski jest to, aby Ukraina i żołnierze ukraińscy radzili sobie jak najlepiej z postsowiecką Federacją Rosyjską, jak najdalej ich trzymali od Polski, to oczywiste, taka jest strategia państwa polskiego”. - Niech mordują Sowietów tam (w Ukrainie - red.), którzy ich napadli i w ogóle nas Polaków to nie boli. W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc, bo tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga, nawet jak nie bierze udziału bezpośrednio w tej wojnie, taki jest strategiczny interes Polski - powiedział Nawrocki. Ale - jak zaznaczył prezydent - „strategicznym interesem Polski jest też to, żeby nie powiewały w Warszawie i w Polsce banderowskie flagi”. - Można pomagać i można wymagać, można współpracować po partnersku, można się rozumieć w zasadniczych kwestiach, taka jest nasza wrażliwość - mówił Nawrocki.

- Będziemy pomagać Ukrainie, ale zawsze mówiąc: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy; nie bezrefleksyjnie wysyłając kolejne floty i wszystko bez głębszej refleksji, bez analizy, na telefonach i na uśmiechach. Naszym interesem jest to, żeby bili się jak najdłużej i jak najsprawniej. Jesteśmy z nimi, ale tu jest Polska, tu są nasze interesy i wszystko trzeba analizować i z godnością, z partnerską otwartością, z sojuszniczym zrozumieniem do tego podchodzić - podkreślił prezydent.

Prezydent zapowiada strategię rozwoju

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział w czwartek podczas obchodów rocznicy prezydentury, że w ciągu kilku miesięcy zostanie zaprezentowana „prezydencka strategia rozwoju”. - Wierzę głęboko, że prezydencka strategia rozwoju, która formalnie zostanie przedstawiona w ciągu kilku miesięcy, stanie się w najbliższych wyborach parlamentarnych punktem odniesienia dla wszystkich tych, którzy aspirują do rządzenia w RP, żeby stworzyć realny plan na przyszłość dla Rzeczpospolitej - powiedział Nawrocki. Jak dodał, strategia ma być „zaproszeniem do dialogu środowisk politycznych gotowych do współpracy z prezydentem”.

Prezydent wyraził nadzieję, że strategia „stanie się punktem odniesienia do najbliższej kampanii parlamentarnej, która wyłoni polskie siły patriotyczne, kochające Polskę, gotowe do dialogu między ośrodkiem prezydenckim i przyszłym premierowskim, aby Polska rozwijała się, była bezpieczna i było w niej mniej politycznych konfliktów”.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET