Przesłuchanie Kaczyńskiego przełożone. Prokuratura podała nowy termin

3 min. czytania
14.10.2025 16:04
Obserwuj nas na Google

Przesłuchanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego jako świadka w śledztwie ws. wyborów korespondencyjnych z 2020 roku zostało przełożone na środę 22 października - poinformował w rozmowie z PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba. Pierwotnie miało się ono odbyć 15 października.

Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są nowe ustalenia dotyczące przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego.
  • Dlaczego Mateuszowi Morawieckiemu postawiono zarzuty przekroczenia uprawnień.
  • Co było powodem przesunięcia terminu wyborów prezydenckich w 2020 roku.

Przesłuchane Kaczyńskiego. Prokuratura podała nowy termin

Prok. Piotr Antoni Skiba poinformował we wtorkowej rozmowie z Polską Agencją Prasową, że nowy termin - 22 października o godz. 10 - został ustalony z pełnomocnikiem Jarosława Kaczyńskiego, który skontaktował się z prokuraturą. Pierwotnie przesłuchanie prezesa PiS miało się odbyć 15 października. W ramach prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie postępowania, w lutym tego roku zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków usłyszał b. premier Mateusz Morawiecki.

Ten ostatni, jako szef rządu wiosną 2020 roku (w trakcie I fali pandemii COVID-19), polecił Poczcie Polskiej działania niezbędne do przygotowania i przeprowadzenia wyborów prezydenckich, które w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa miały odbyć się 10 maja 2020 r. wyłącznie w trybie korespondencyjnym. Ustawa w sprawie głosowania korespondencyjnego weszła w życie 9 maja 2020 r.

Redakcja poleca

Natomiast Morawiecki już 16 kwietnia 2020 r. wydał dwie decyzje: Poczcie Polskiej - polecającą podjęcie działań zmierzających do organizacji wyborów prezydenckich w formie korespondencyjnej, a Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych - polecającą rozpoczęcie drukowania kart do głosowania i innych dokumentów niezbędnych w procesie wyborczym.

Jednak 7 maja Państwowa Komisja Wyborcza oświadczyła, że ustawa z kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 pozbawiła ją instrumentów koniecznych do wykonywania jej obowiązków, zatem głosowanie 10 maja 2020 r. nie może się odbyć. Ostatecznie wybory odbyły się 28 czerwca (I tura), a głosowano w lokalach wyborczych. Jarosław Kaczyński był od października 2020 r. do czerwca 2022 r. wicepremierem w rządzie Morawieckiego oraz przewodniczący Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych.

Morawiecki bez immunitetu. Kaczyński się tłumaczy

W styczniu 2025 r. gdy do Sejmu trafił wniosek o uchylenie immunitetu Morawieckiego, Kaczyński uznał, że zarzuty formułowane wobec byłego premiera w związku ze sprawą wyborów korespondencyjnych z 2020 r. "są absurdalne". Zapytany o swój udział w sprawie organizacji tych wyborów powiedział dziennikarzom, że "nie mógł ich zablokować", a ponadto "realizacja przepisów konstytucji zupełnie jasnych" i decyzji ówczesnej marszałek Sejmu Elżbiety Witek, która zarządziła wybory, była wymogiem konstytucyjnym i "w żadnym wypadku nie jest działalnością przestępczą".

Morawiecki ostatecznie zrzekł się immunitetu. Prokuratorzy zarzucili mu, że jako premier przekroczył swoje uprawnienia i podjął działania bez podstawy prawnej w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja 2020 r. w trybie wyłącznie korespondencyjnym. W lutym br. b. premier stawił się w prokuraturze, gdzie usłyszał zarzuty, nie przyznał się do nich i odmówił składania wyjaśnień do czasu - jak wówczas powiedział - zapoznania się z aktami sprawy. Morawiecki mówił wtedy, że w trudnym czasie pandemii, trzeba było podejmować odważne decyzje, by wypełnić zapisy konstytucji i realizacja wyborów prezydenckich była jego obowiązkiem.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET