Przymusowe doprowadzenie Ziobry. Policja przed domem byłego ministra

Mikołaj Pietraszewski
2 min. czytania
29.09.2025 06:30
Obserwuj nas na Google

W poniedziałek kilkanaście minut po godz. 6 przed domem Zbigniewa Ziobry w Jeruzalu (woj. łódzkie) pojawiła się policja. Obecność mundurowych ma związek z decyzją sądu o doprowadzeniu byłego ministra sprawiedliwości na posiedzenie komisji ds. Pegasusa, które startuje o godz. 10:30. Polityk nie został jednak zatrzymany - policjanci nie zostali wpuszczeni na posesję. 

MS
fot. Marysia Zawada/REPORTER, X/Daniel Wrzos

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego policja pojawiła się przed domem Zbigniewa Ziobry.
  • Jakie są powody częstych wyjazdów byłego ministra do Belgii.
  • Co Sąd Okręgowy w Warszawie zarządził wobec Ziobry.
  • Które posiedzenie sejmowej komisji śledczej chce przesłuchać Ziobrę.

Przymusowe doprowadzenie Ziobry. Policja przed domem byłego ministra

Funkcjonariusze policji przyjechali przed dom Zbigniewa Ziobry w Jeruzalu (woj. łódzkie) poniedziałek kilkanaście minut po godz. 6. Kilkukrotnie dzwonili domofonem, ale nikt nie odpowiedział oraz nie otworzył furtki. Na miejscu jest również m.in. reporter Radia ZET Daniel Wrzos. 

- Policjanci przed chwilą podjęli próbę realizacji nakazu doprowadzenia świadka, zgodnie z postanowieniem Sądu Okręgowego w Warszawie - powiedziała, cytowana przez PAP oficer prasowa policji w Skierniewicach mł. asp. Aneta Placek. Dodała, że funkcjonariusze pozostaną na miejscu pod domem Ziobry. Nie chciała jednak poinformować o dalszym planie działania.

Ziobro: będę w Warszawie o godz. 10

Wiadomo jednak, że polityk ma się pojawić na lotnisku w Warszawie ok. godz. 10. Ma przylecieć z Brukseli, o czym sam powiedział na antenie stacji wpolsce24. - Nie jest dla chyba większości osób, które obserwują scenę polityczną, tajemnicą, że po tym kiedy przechodziłem bardzo skomplikowaną operację usunięcia nowotworu złośliwego z przerzutami właśnie w Belgii, podlegającej różnym procesom rehabilitacji. Z tego powodu siłą rzeczy bardzo często tam jestem - powiedział Ziobro. 

Redakcja poleca

- Postanowiłem przylecieć do Polski. W poniedziałek wylatuję z Brukseli samolotem o 7:50. Przy okazji chciałem powiedzieć ministrowi spraw wewnętrznych [...], żeby pan Kierwiński nie wysyłał policjantów - i nie zastraszał moich starszych teściów - czy do mojego kolegi, czy nie straszył może jeszcze mojej mamy w Krynicy kolejnymi patrolami, czy moich sąsiadów w Jeruzalu, bo mnie tam nigdzie nie będzie - zaznaczył.

Przymusowe doprowadzenie Ziobry. Tak zdecydował sąd

Na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości, a obecnie posła PiS, na posiedzenie sejmowej komisji śledczej zgodził się w połowie września Sąd Okręgowy w Warszawie. To już dziewiąta próba doprowadzenia polityka na obrady komisji. Posiedzenie, na którym jedynym punktem ma być przesłuchanie Ziobry, zaplanowano w poniedziałek o godz. 10:30.

Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa chce przesłuchać Ziobrę od ponad roku. Podobna procedura doprowadzenia b. ministra sprawiedliwości miała miejsce 31 stycznia br. Wówczas policja również nie zastała go w jego domu w Jeruzalu, ale został on zatrzymany po wywiadzie w TV Republika. Nie został wtedy jednak przesłuchany, ponieważ komisja uznała doprowadzenie za nieskuteczne i wnioskowała o areszt do 30 dni, czego sąd nie uwzględnił

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET