RBN po ataku przy polskiej granicy? „Z punktu widzenia rządu to niepotrzebne"
Po rosyjskim ataku przeprowadzonym w pobliżu polskiej granicy pojawiają się pytania o możliwe działania władz. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przyznał, że nie można wykluczyć zwołania przez Karola Nawrockiego Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są działania rządu w odpowiedzi na rosyjskie ataki przy granicy?
- Dlaczego Karol Nawrocki może zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego?
- Co sądzi Andrzej Szejna o potrzebie zwołania RBN?
Karol Nawrocki zwoła RBN? „Nie można tego wykluczyć"
W poniedziałek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział, że po rosyjskim ataku przy polskiej granicy nie można wykluczyć, że Karol Nawrocki zdecyduje się na zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
O sprawę Radio ZET zapytało w Sejmie. - To jest kompetencja prezydenta i jeśli Karol Nawrocki podejmie taką decyzję, to rząd będzie służył informacją. Mamy do czynienia z eskalacją konfliktu i próbą przeniesienia działań na granicę polsko-ukraińską - mówi Robert Kropiwnicki z KO.
- Widać, że są to działania ukierunkowane na wystraszenie ludzi na granicy. Trzeba na to adekwatnie reagować, również w ramach NATO. Myślę, że to jest bardzo istotne działanie rządu i ministra Sikorskiego - dodaje.
Szejna: Z punktu widzenia rządu RBN nie jest potrzebny
Andrzej Szejna z Lewicy ocenia z kolei, że z punktu widzenia rządu i bezpieczeństwa państwa RBN nie jest potrzebna. - Rząd działa zgodnie z założoną taktyką uzgodnioną z sojusznikami - mówi.
- Przygotowujemy się na kolejne takie przypadki i staraliśmy się o tym informować społeczeństwo, żeby nikt nie był przestraszony. Takie rzeczy będą dzisiaj na porządku dziennym, bo Rosja przyjęła strategię eskalacji konfliktu - dodaje.
- Rosja podejmuje działania konsekwentne. Chce odciąć Ukrainę od swoich sojuszników. Musimy się temu przeciwstawić. Cały konflikt w Ukrainie idzie w nowym, jeszcze nieznanym kierunku - ocenia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET