`

Rewolucja w Sejmie po 20 latach. Posłowie z nowym obowiązkiem od 1 stycznia

2 min. czytania
30.12.2025 14:51
Obserwuj nas na Google

Rewolucja w sejmowych rozliczeniach staje się faktem - po 20 latach Kancelaria Sejmu wprowadza zmiany w systemie tzw. kilometrówek. Od 1 stycznia 2026 roku parlamentarzyści stracą możliwość składania ogólnych oświadczeń o wydatkach na paliwo, a w zamian zostaną objęci ścisłym obowiązkiem dokumentowania każdej trasy z podaniem daty, celu i liczby przejechanych kilometrów.

Sejm
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nowe obowiązki czekają parlamentarzystów w kwestii kilometrówek.
  • Dlaczego zdecydowano się na reformę systemu kilometrówek po 20 latach.
  • Co obejmuje ryczałt na kilometrówki dla posłów i jakie sprawozdania są wymagane.
  • Jakie korzyści ma przynieść nowy system kilometrówek w zakresie transparentności.

Zmiany w Sejmie. Nowe zasady kilometrówek

W Sejmie od nowego roku wejdą w życie nowe zasady dotyczące kilometrówek. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podpisał już odpowiednie zarządzenie w tej sprawie. Nowe obowiązki i zmiany dla parlamentarzystów to efekt politycznego konsensusu. W założeniu mają być receptą na ewentualne nadużycia. 

- Stworzyliśmy zespół składający się z posłów poszczególnych klubów i kół i dyskutowaliśmy nad formułami. Wybraliśmy tę, która wydaje się najbardziej realna, żeby nie wprowadzać takiej pełnej biurokracji - powiedział wiceszef Kancelarii Sejmu Jerzy Woźniak. 

Nowy obowiązek parlamentarzystów ws. kilometrówek

Od 1 stycznia posłowie będą musieli - w dokumencie potwierdzonym własnym podpisem - podać gdzie i kiedy byli, ale też ile kilometrów przejechali. Parlamentarzystom przypadnie też ryczałt 1500 kilometrów po okręgu wyborczym. W przypadku dalszych podróży, politycy będą musieli składać sprawozdania. 

Redakcja poleca

- Kilometrówki to jest temat bardzo wrażliwy społecznie. Stąd decyzja o ich reformie, po raz pierwszy od 20 lat. Nowe zasady wprowadzają większą transparentność. Do tej pory było tak, że posłowie pisali oświadczenie, w którym informowali jedynie, ile kilometrów przejechali w danym miesiącu - wyjaśnił Jerzy Woźniak. 

Kancelaria Sejmu przyznaje, że nie jest to rozwiązanie idealne, choć nieco bardziej transparentne niż dotychczasowe zasady. - Po kilku miesiącach będziemy chcieli zweryfikować, czy ten system się sprawdza. Bo jeśli nie, to na pewno będziemy wprowadzali zmiany - zapewnił wiceszef Kancelarii Sejmu.

Zmiana na lepsze? Nowe kilometrówki pomogą w walce z ewentualnymi nadużyciami?

Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej stwierdziła, że "większość posłów i posłanek rzetelnie korzysta z ryczałtu na paliwo i zużycie samochodu". - Jeśli były jakieś nadużycia czy nieprawidłowości, to może ten nowy system rzeczywiście sprawi, że będzie ich mniej - oceniła.

- My podlegamy kontroli Kancelarii Sejmu. Te nasze wydatki są sprawdzane raz do roku. Jeżeli kancelaria zauważy jakieś nieprawidłowości, to sądzę, że wobec tych osób będą wyciągane konsekwencje lub będą one proszone o wyjaśnienia - dodała. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET