`

Sikorski chwali Nawrockiego. "Odnotowałem zmianę tonu w wypowiedzi prezydenta"

2 min. czytania
16.01.2026 17:23
Obserwuj nas na Google

Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski przyznał, że pozytywnie odnotował zmianę tonu w wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego, który mówił, że Polska powinna stanąć na czele reformy UE. - To był ton troski o przyszłość Unii Europejskiej - ocenił szef dyplomacji.

Nawrocki Sikorski
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w tonie wypowiedzi Karola Nawrockiego zauważył Radosław Sikorski.
  • Dlaczego według szefa MSZ UE wymaga reform.
  • Co prezydent powiedział o Polsce i programie SAFE.

Sikorski chwali Nawrockiego. Chodzi o te słowa prezydenta

Podczas piątkowej konferencji prasowej Radosław Sikorski został zapytany o wypowiedź Karola Nawrockiego z czwartkowego spotkania z przedstawicielami Korpusu Dyplomatycznego pracującego w naszym kraju. Prezydent ocenił, że Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej, którą porównał do gasnącej gwiazdy. W odpowiedzi Sikorski podkreślił, że "prezydent jak zawsze dostał tezy z MSZ.

Oglądaj

- Pozytywnie odnotowałem zmianę tonu w wypowiedzi prezydenta - to był ton troski o przyszłość Unii Europejskiej, już nie ton twardego, nacjonalistycznego domagania się, żeby Unia zmieniła swoją naturę [...] i już nie mówienia - bez konsultacji z rządem - że Polska proponuje to czy tamto, tylko troski o konkurencyjność UE, co jest troską, którą rząd podziela i zapowiedzią propozycji reformatorskich - powiedział.  Szef MSZ przyznał, że UE "jak każda instytucja ludzka nie jest bytem idealnym".

Redakcja poleca

- Jest efektem tysięcy kompromisów pomiędzy państwami członkowskimi na przestrzeni kilkudziesięciu lat i nie wszystkie z tych kompromisów były udane. A wyzwania stojące przed UE nigdy nie był bardziej dramatyczne - przyznał. Sikorski porównał obecną sytuacją do sytuacji sprzed ok. 15 lat, gdy "Wielka Brytania była członkiem wspólnoty, a USA silnie wspierały integrację europejską". - Także Chiny uznawały, że istnienie jednolitego rynku unijnego jest dla nich korzystne, a wewnątrz Unii nie były tak silne nacjonalizmy i populizmy - mówił.

Jak ocenił, Nawrocki "stwierdził fakt, że Unia boryka się z wyzwaniami". - Jeżeli jednocześnie prezydent mówi, że Polska jest zadowolona i skorzysta z programu SAFE - wielkiej pożyczki unijnej na rzecz wzmocnienia obronności europejskiej - to ja odnotowuję, że on już rozumie, iż Unia nie może być już tylko strefą wolnego handlu. Strefy wolnego handlu nie zaciągają gigantycznych pożyczek na cele obronności - podsumował szef polskiej dyplomacji.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET