Zaskakujące zdjęcia z Pałacu. Nawrocki i Sikorski jak starzy znajomi
W Pałacu Prezydenckim doszło do spotkania Karola Nawrockiego z Korpusem Dyplomatycznym, w którym uczestniczył również wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. Uwagę mediów przyciągnęły ujęcia pokazujące obu polityków w swobodnej, wręcz serdecznej atmosferze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegało spotkanie prezydenta z Korpusem Dyplomatycznym.
- Co wzbudziło największe zainteresowanie podczas spotkania.
- Jakie są różnice polityczne między Nawrockim a Sikorskim.
Prezydent spotkał się z Korpusem Dyplomatycznym
W czwartkowy wieczór prezydent wraz z małżonką Martą Nawrocką gościli w Pałacu Prezydenckim kierowników misji dyplomatycznych akredytowanych w Polsce. Na wydarzenie przybyło szerokie grono zaproszonych, w tym nuncjusz apostolski abp Antonio Guido Filipazzi, Radosław Sikorski, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, a także parlamentarzyści i przedstawiciele duchowieństwa.
Największe zainteresowanie wzbudziły jednak fotografie przedstawiające Karola Nawrockiego i Radosława Sikorskiego. Choć na co dzień stoją po przeciwnych stronach politycznej barykady i nie szczędzą sobie wzajemnych uszczypliwości, tym razem sprawiali wrażenie zgodnych i otwartych na rozmowę.
Nawrocki i Sikorski w niecodziennych ujęciach
Różnice między nimi są wyraźne, zwłaszcza w kwestii nominacji ambasadorskich w Stanach Zjednoczonych i we Włoszech. Prezydent wielokrotnie podkreślał, że nie zaakceptuje kandydatur Ryszarda Schnepfa i Bogdana Klicha, wskazanych przez ministra spraw zagranicznych.
Tymczasem podczas uroczystości obaj politycy prowadzili żywą, przyjazną dyskusję, nie kryjąc dobrego humoru.
Nie była to zresztą pierwsza sytuacja, gdy mimo widocznych różnic potrafili stworzyć wrażenie harmonijnej współpracy. Podobną swobodę prezentowali wcześniej, reprezentując Polskę na forum ONZ. Choć relacje między nimi od dawna są napięte, tego wieczoru wyglądali na autentycznie rozbawionych rozmową. Marcin Przydacz, który siedział tuż za nimi, skomentował krótko: - Nie podsłuchiwałem, ale było coś o Tusku.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET