`

Sikorski nie zostawił suchej nitki na Dudzie. Chodzi o sytuację na granicy

2 min. czytania
09.07.2025 13:51
Obserwuj nas na Google

Szef MSZ Radosław Sikorski ocenił w środę, że "Robert Bąkiewicz za wielomilionowe dotacje za czasów PiS odwdzięcza się wywoływaniem psychozy, akurat teraz, gdy rząd wygrał bitwę o granicę z Białorusią". Jednocześnie podkreślił, że bulwersujące jest dla niego to, że "faszystę chwali prezydent RP".

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Prezydent Andrzej Duda
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER, Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wywołało konflikt między premierem Tuskiem a prezydentem Dudą.
  • Jaką decyzję podjął premier Tusk w sprawie kontroli granic.
  • Dlaczego prezydent Duda wyraził wdzięczność wobec Bąkiewicza i jego ruchu.

Sikorski uderza w Dudę. Chodzi o Bąkiewcza

Na niektórych odcinkach granicy polsko-niemieckiej pojawiły się w ostatnim czasie osoby związane z tzw. Ruchem Obrony Granic, powołanym przez działacza środowisk narodowych Roberta Bąkiewicza. Członkowie tego ruchu deklarują, że "pilnują granicy przed osobami próbującymi ją nielegalnie przekroczyć".

W środę do sprawy nawiązał na portalu X szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. "To, że za wielomilionowe dotacje za czasów PiS Bąkiewicz odwdzięcza się wywoływaniem psychozy akurat teraz, gdy rząd wygrał bitwę o granicę z Białorusią, wcale mnie nie dziwi. Natomiast bulwersuje mnie to, że faszystę chwali Prezydent RP. Kolejny kandydat do Orła Białego?" - napisał Sikorski.

Rząd wprowadził tymczasowe kontrole na granicach z Niemcami i Litwą

Wcześniej premier Donald Tusk poinformował, że podjął decyzję o przywróceniu kontroli na granicy z Niemcami i Litwą. Wyjaśnił, że jest to konieczne, aby zredukować do minimum niekontrolowane przepływy migrantów. Szef rządu skrytykował jednocześnie polityczne wykorzystywanie sytuacji na granicy, nazywając takie zachowanie "haniebnym i skandalicznym". Jak podkreślił, polityk, który wykorzystuje politycznie bojówkarzy lub aktywistów, "stawia się w roli kogoś, kto przeszkadza państwu polskiemu dbać o bezpieczeństwo obywateli, granicy i naszego terytorium".

Z kolei prezydent Andrzej Duda powiedział niedawno, że jest zdumiony gwałtownymi reakcjami premiera Donalda Tuska na formowane na granicy polsko-niemieckie patrole obywatelskie. Jak mówił, tworzą je ludzie, którzy pomagają Straży Granicznej w realizacji jej zadania.

Redakcja poleca

Duda i Nawrocki dziękują Bąkiewiczowi

- To są ludzie, którzy chcą to robić z dobrej woli, żeby chronić bezpieczeństwo bliskich, swoje, swoich rodzin, nas wszystkich - mówił Duda, dziękując im za "odpowiedzialne podchodzenie do tego i chęć wspierania polskich funkcjonariuszy". - Dzisiaj tych ludzi krytykują ci sami politycy, którzy jeszcze kilka lat temu w bezczelny, chamski sposób atakowali funkcjonariuszy Straży Granicznej i polskich żołnierzy, którzy strzegli polskiej granicy - ocenił prezydent. Również prezydent elekt Karol Nawrocki na początku lipca dziękował Bąkiewiczowi za "obywatelską postawę na granicy".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET