Alarm bombowy i interwencja pirotechników. Ewakuacja terminala w Modlinie

1 min. czytania
09.07.2025 11:03
Obserwuj nas na Google

We wtorek ewakuowano terminal lotniska w Modlinie pod Warszawą. Na miejscu interweniowali strażnicy graniczni i pirotechnicy. Alarm wywołał pozostawiony bagaż – w środku były tylko rzeczy osobiste.

fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego ewakuowano lotnisko w Modlinie.
  • Co było w porzuconej walizce.
  • Czy grożą kary za zostawienie bagażu.
  • Czy ewakuacja wpłynęła na loty.

Ewakuacja lotniska w Modlinie

Jak poinformował Piotr Niemiec z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, we wtorek przed terminalem znaleziono porzuconą walizkę. Ze względów bezpieczeństwa podjęto decyzję o ewakuacji.

– Ewakuowano podróżnych z hali ogólnodostępnej lotniska, dróg dojazdowych, restauracji oraz parkingu przed terminalem – przekazał Niemiec w oficjalnym komunikacie. Na miejsce wezwano pirotechników, którzy dokładnie sprawdzili zawartość bagażu.

Redakcja poleca

Co było w porzuconej walizce?

Wewnątrz znajdowały się wyłącznie rzeczy osobiste, które nie stanowiły zagrożenia. Sytuacja zakończyła się bezpiecznie i nie spowodowała żadnych zakłóceń w ruchu lotniczym.

Czy grożą kary za zostawienie bagażu?

Piotr Niemiec przypomniał, że pozostawianie bagażu bez opieki na lotnisku może mieć poważne konsekwencje – nie tylko utrudnienia dla podróżnych, ale również sankcje finansowe.

– Pozwoli to uniknąć opóźnień, utrudnień i niepotrzebnych problemów w podróży na upragnione wakacje, oraz sankcji karnych w postaci mandatu – zaznaczył rzecznik SG. Za porzucony bagaż można otrzymać mandat w wysokości do 500 zł.

Czy ewakuacja wpłynęła na loty?

Według służb portu lotniczego, ewakuacja nie zakłóciła operacji lotniczych. Wszystkie rejsy odbywały się zgodnie z planem.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET