Sikorski ujawnia ws. chaosu w TK. Wskazał Nawrockiego. „Mamy tę wiedzę w MSZ”

3 min. czytania
02.11.2026 15:27
Obserwuj nas na Google

Jak poinformował wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, prezydent Karol Nawrocki miał osobiście nakłaniać ambasadorów do rezygnacji ze stanowisk. Chodzi o polskich dyplomatów w Chinach i Rumunii: Jakuba Kumocha i Pawła Solocha. Złożyli oni rezygnację ze swoich funkcji w piątek.

Radosław Sikorski i Karol Nawrocki
fot. PAP/Radek Pietruszka/Luca Mattia Vigilante / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są zastrzeżenia Radosława Sikorskiego wobec działań prezydenta.
  • Dlaczego szef MSZ krytykuje wybory sędziów przez Karola Nawrockiego.
  • Co Sikorski powiedział o nieobecności KO i Lewicy na konsultacjach.
  • Jakie zarzuty stawia wicepremier wobec postępowania prezydenta w sprawie TK.

Radosław Sikorski o działaniach prezydenta ws. TK

Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał w Sejmie z dziennikarzami. Zaznaczył, że wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego dokonuje Sejm, a nie prezydent, który - zdaniem Sikorskiego - „ma swoje protokolarne role, ale nie daje mu to podstawy do rządzenia Polską” - przekazał wicepremier. - Prezydent może według własnego widzimisię nadać komuś order, może nadać komuś obywatelstwo polskie, może kogoś ułaskawić, natomiast nie może wybierać sędziów i nie może też wybierać ambasadorów - dodał Radosław Sikorski. Podkreślił ponadto, że musi doprecyzować, to co mówił w sobotę. 

- W sprawie ambasadorów muszę skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź, bo myślałem, że to personel pana prezydenta nakłaniał ambasadorów do rezygnacji ze stanowisk, do porzucenia swojej misji. Okazało się, że robił to osobiście prezydent. To nie jest rola prezydenta, zmuszanie polskich ambasadorów do rezygnacji - przekazał szef MSZ. Dziennikarze dopytywali szefa polskiej dyplomacji o to, skąd ma informacje na ten temat. Polityk odpowiedział, że: „mamy tę wiedzę w MSZ”. - Rolą prezydenta nie jest rządzenie Polską, tak jak rolą sędziów TK nie jest branie 40 tys. zł za nicnierobienie - poinformował Sikorski.

Jak zaznaczył wicepremier, opozycja musi przyzwyczaić się do tego, że to naturalna kolej wymiany kadencji w TK, przez co powstała nowa większość i ma ona prawo, by podejmować decyzję. Polityka zapytano też o pomysł resetu konstytucyjnego. Zdaniem ministra prezydent powinien wykonywać swoje obowiązki. Jak dodał, powoływanie wybranych przez Sejm sędziów jest jednym z nich. - Nie potrzeba żadnego resetu - stwierdził.

Redakcja poleca

Szef MSZ o decyzjach wokół Trybunału Konstytucyjnego

Radosława Sikorskiego zapytano również o nieobecne siły polityczne na konsultacjach u prezydenta w sobotę. Byli to politycy KO i Lewicy. Wicepremier odpowiedział, że najbardziej szokująca dla niego jest lista tych, którzy na te spotkania przyszli. - Ja mam alergię na zapach ruskich onuc. Znaczy Braun to jest gość, który ma zarzuty za antysemityzm, za negowanie holokaustu, za napaści tu, przecież tu w Sejmie, byliście przy tym, widzieliście to, tak? I teraz jest partnerem do rozmów z prezydentem, do bycia przyjmowanym w Pałacu Prezydenckim? Bardzo się dziwię, że pan prezydent tak daleko zabrnął - powiedział Sikorski.

Ponadto szef polskiej dyplomacji ocenił, że prezydent, przez nieprzyjmowanie ślubowania od sędziów, chce bez zmiany konstytucji, by Polska stała się republiką prezydencką i robić to przez wymuszanie, również fizyczne. - Na to nie może być zgody. Będziemy bronić konstytucji, w której prezydent ma rolę reprezentacyjną, a nie jest szefem władzy wykonawczej - poinformował szef MSZ. - Prezydent ma określone w konstytucji uprawnienia. Wchodzenie siłą do budynków publicznych nie jest jednym z nich. I ja przestrzegam dżentelmenów z Kancelarii (Prezydenta - przyp.), że jeśli spróbują siłą wejść do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, to im to uniemożliwimy. Znaczy prezydent w Polsce nie jest Królem Słońce. Ma określone w konstytucji prerogatywy - dodał Sikorski.

Dziennikarze pytali także Radosława Sikorskiego o przerwany lot prezydenta do Senegalu. Wicepremier powiedział, że Karol Nawrocki nie zrealizował zagranicznej wizyty, by wejść po nocy do budynku Trybunału Konstytucyjnego, a następnie z niego wyjść. - Chciałbym wiedzieć, czemu to służyło - powiedział szef polskiej dyplomacji. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET