Stan nadzwyczajny za polską granicą. "Wirus może się roznosić przez powietrze"
Stan nadzwyczajny na terenie całego kraju wprowadził dzisiaj rząd Słowacji w związku z wykryciem kolejnego ogniska pryszczycy u zwierząt - informuje Przemek Taranek, dziennikarz Radia ZET. To już czwarty przypadek tej groźnej choroby wykryty na południu kraju.
- Na Słowacji potwierdzono kolejne ognisko pryszczycy, zaraźliwej choroby zwierząt parzystokopytnych domowych oraz dzikich
- Na obszarze zapowietrzonym wokół ognisk choroby wprowadzono prewencyjne uśmiercanie zwierząt z gatunków wrażliwych
- Kraj, w którym wystąpi FMD, narażony jest na bardzo duże straty ekonomiczne
Pryszczyca na Słowacji. Wprowadzono stan nadzwyczajny
Według doktora Lecha Pankiewicza, prezesa Małopolskiej Wojewódzkiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej sytuacja jest bardzo poważna. Jak informuje dziennikarz Radia ZET, widać, że pryszczyca przenosi się z południa w kierunku północnym, a wirus może się roznosić przez powietrze. - Jest to choroba niesłychanie zjadliwa, niesłychanie zaraźliwa, bardzo szybko się szerzy. Na odległość kilkunastu kilometrów może się przesuwać wraz z wiatrem i z wilgotnym powietrzem - mówi Radiu ZET Lech Pankiewicz. Na Słowacji wprowadzono całkowity zakaz transportu zwierząt, a także mięsa, mleka, skór i odpadów poubojowych.
W poniedziałek odbyło się nadzwyczajne spotkanie Stałego Komitetu ds. Zwierząt, Roślin, Produktów i Pasz w związku z wystąpieniem ognisk pryszczycy (FMD) na Słowacji. Na obszarze zapowietrzonym wokół ognisk choroby wprowadzono prewencyjne uśmiercanie zwierząt z gatunków wrażliwych. Depopulacja w ogniskach rozpoczęła się 22 marca. Ponadto, służby słowackie wprowadziły środki nadzwyczajne dla całego terytorium Republiki Słowackiej. "Inspekcja Weterynaryjna prowadzi wzmożone kontrole gospodarstw docelowych, do których wprowadzono zwierzęta z terytorium Słowacji w okresie poprzedzających 30 dni od wystąpienia choroby. Pobierane są próbki do badań laboratoryjnych w kierunku pryszczycy. Gospodarstwa, do których trafiły zwierzęta, objęte są kwarantanną" - informuje Główny Inspektorat Weterynarii.
Przypomnijmy, że pryszczyca jest zakaźną i zaraźliwą chorobą zwierząt parzystokopytnych domowych oraz dzikich. Na zakażenie najbardziej wrażliwe jest bydło, następnie świnie, owce i kozy. "Kraj, w którym wystąpi FMD, narażony jest na bardzo duże straty ekonomiczne w przemyśle mięsnym oraz hodowli. Straty te powodowane są upadkami zwierząt z gatunków wrażliwych, kosztami likwidacji ognisk choroby oraz wypłacanych odszkodowań, a także wstrzymaniem obrotu i eksportu zwierząt z gatunków wrażliwych, mięsa tych zwierząt oraz produktów pozyskiwanych od tych zwierząt" - zaznacza GIS. Ludzie mogą ulec zakażeniu, ale zachorowania u ludzi występują sporadycznie, a ich przebieg jest łagodny.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET