Szef BBN reaguje na decyzję Trumpa ws. Polski. „To ogromny sukces prezydenta”
Decyzja Donalda Trumpa to ogromny sukces prezydenta Karola Nawrockiego i efekt konsekwentnego budowania relacji transatlantyckich - ocenił w piątek rano szef BBN Bartosz Grodecki. Dodał, że zwiększenie kontyngentu sił zbrojnych USA w Polsce potwierdza trwałość sojuszu polsko-amerykańskiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak szef BBN skomentował decyzję Donalda Trumpa.
- Dlaczego Donald Trump zdecydował o wysłaniu kolejnych żołnierzy do Polski.
- Co powiedział Bartosz Grodecki o decyzji Donalda Trumpa ws. obecności wojsk USA.
- Jakie były wcześniejsze plany Pentagonu dotyczące rotacji wojsk w Polsce.
Szef BBN reaguje na decyzję Donalda Trumpa ws. Polski
Szef BBN Bartosz Grodecki skomentował we wpisie na platformie X decyzję prezydenta Donalda Trumpa, który ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tys. żołnierzy z uwagi na zwycięstwo wyborcze prezydenta Karola Nawrockiego i „relację z nim”. „Decyzja Donalda Trumpa to ogromny sukces prezydenta Karola Nawrockiego i efekt konsekwentnego budowania relacji transatlantyckich” - napisał Grodecki.
Przypomniał, że podczas środowej rozmowy z podsekretarzem ds. polityki w departamencie wojny Elbridge'em Colbym otrzymał informację, że „kwestia wzmocnienia obecności sił USA w Polsce zostanie szybko rozstrzygnięta z korzyścią dla Polski i naszego sojuszu”. „O takich sprawach rozmawia się jednak w ciszy” - dodał.
„Zwiększenie kontyngentu sił zbrojnych USA to doskonała wiadomość dla Polski, wzmacniająca nasze bezpieczeństwo i potwierdzająca siłę oraz trwałość sojuszu polsko-amerykańskiego” - ocenił szef BBN.
USA wyślą 5 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski
Prezydent USA Donald Trump w swoim serwisie Truth Social napisał w czwartek, że „w związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5000 żołnierzy”. Informacja o planowanym wysłaniu dodatkowych żołnierzy pojawiła się w czasie doniesień o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady do Polski.
Agencja Reutera poinformowała w ubiegły piątek, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.
Przedstawiciele polskiego rządu, w tym wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, dementowali informacje, by amerykański kontyngent w Polsce miał zostać zmniejszony. Szef MON mówił m.in., że reorganizacja prowadzona przez amerykańską administrację może skutkować tym, że „inne brygady będą wyznaczone do poszczególnych krajów”, lecz liczebność sił w Polsce pozostanie na dotychczasowym poziomie ok. 10 tys.
W czwartek wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski powiedział podczas wizyty w Waszyngtonie, że otrzymał jednoznaczną deklarację o tym, że choć Stany Zjednoczone redukują siły w Europie, w tym procesie zostanie uwzględniona deklaracja Trumpa o niezmniejszaniu sił w Polsce. Dzień wcześniej Biuro Bezpieczeństwa Narodowego po rozmowie szefa BBN Bartosza Grodeckiego z wiceszefem Pentagonu Elbridge'em Colbym podało, że Polska może liczyć na utrzymanie silnego zaangażowania wojskowego USA.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET