`

"Szkoda, że na Trzaskowskim mama nie popełniła aborcji". Burza po słowach zakonnicy

2 min. czytania
17.07.2025 14:16
Obserwuj nas na Google

W jednej ze szkół w Puławach siostra zakonna w czasie katechezy wypowiedziała szokujące słowa na temat Rafała Trzaskowskiego. Mówiła m.in., że żałuje, iż jego matka nie dokonała aborcji. Kuria lubelska określiła jej wypowiedź jako "skandaliczną i niedopuszczalną", a europosłanka KO Marta Wcisło wezwała do reakcji.

fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie słowa siostry zakonnej wywołały oburzenie i reakcję Kuri?
  • Dlaczego wypowiedź siostry zakonnej została uznana za nieodpowiednią?
  • Co powiedziała europosłanka Marta Wcisło o tej sytuacji?
  • Jak Kuria Archidiecezji Lubelskiej zareagowała na wypowiedź zakonnicy?

Co dokładnie powiedziała zakonnica na temat Trzaskowskiego?

Do sytuacji miało dojść podczas katechezy w jednej z puławskich szkół. Jak relacjonuje "Gazeta Wyborcza", siostra zakonna komentowała deklarację Trzaskowskiego o liberalizacji prawa aborcyjnego po pierwszej turze wyborów prezydenckich. – Zabijamy – tak skwitowała jego słowa.

Największe oburzenie wywołało jednak inne zdanie: – Szkoda, że na Trzaskowskim mama nie popełniła aborcji. To jego byśmy dzisiaj nie mieli – powiedziała do uczniów. Zakonnica zastrzegła, że choć nie zgadza się z poglądami prezydenta Warszawy, to "szanuje go i modli się, by użył rozumu".

Redakcja poleca

Kuria zabiera głos. "Skandaliczne, głupie i niedopuszczalne"

Na nagranie z katechezy zareagowała Kuria Archidiecezji Lubelskiej. Rzecznik kurii ks. Adam Jaszcz określił wypowiedź jako "nielicującą z powołaniem katechety i siostry zakonnej".

– Słuchałem tych słów z autentyczną przykrością i niesmakiem – przyznał. Dodał jednak, że nie uważa, by była to zimna kalkulacja czy działanie promujące nienawiść. Według niego, siostra "nie próbowała się usprawiedliwiać i jest gotowa ponieść konsekwencje.

Ksiądz Jaszcz podkreślił, że katecheta może mówić o wartościach, ale nie powinien odnosić się do konkretnych osób publicznych.

Polityczna reakcja. Wcisło: to nie był żart?

Sprawę nagłośniła europosłanka Koalicji Obywatelskiej Marta Wcisło. – Gdy pierwszy raz usłyszałam to nagranie, pomyślałam, że to fake news – przyznała w rozmowie z dziennikarzami.

– Nie wierzyłam, że takie rzeczy może mówić ktoś, kto naucza religii i powinien posługiwać się językiem miłości, szacunku i empatii – dodała.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET