Pawlak zaskoczył w sprawie Dudy. "Zgodziłbym się na trzecią kadencję"
Waldemar Pawlak przyznał w Polsacie News, że byłby otwarty na zniesienie limitu kadencji dla prezydenta Polski. – Zgodziłbym się na trzecią kadencję Andrzeja Dudy – oświadczył senator PSL. Wypowiedź padła w kontekście propozycji ludowców dotyczącej zniesienia dwukadencyjności dla włodarzy samorządów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany w kadencyjności chcą wprowadzić autorzy projektu PSL.
- Dlaczego PSL kwestionuje dwukadencyjność dla włodarzy miast i gmin.
- Co Waldemar Pawlak sądzi o ograniczeniu kadencji dla prezydenta RP.
- Jakie argumenty przytoczył senator Pawlak na temat roli prezydenta.
Czego dotyczy projekt PSL i skąd pomysł zniesienia limitu kadencji?
Polskie Stronnictwo Ludowe złożyło w Sejmie projekt ustawy, który przewiduje likwidację dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Przepis ten został wprowadzony w 2018 roku za rządów PiS. Zdaniem autorów projektu, czasowe ograniczenie kadencji nie zawsze służy rozwojowi samorządów i może destabilizować dobrze funkcjonujące gminy.
W "Gościu Wydarzeń" na antenie Polsat News senator Waldemar Pawlak argumentował, że zmiana lidera często przynosi negatywny efekt. – Występuje wtedy efekt "szatkownicy" – mówił.
Dlaczego Pawlak wspomniał o Andrzeju Dudzie i prezydenturze?
W trakcie programu poruszono hipotetycznie temat rozszerzenia zniesienia limitu kadencji również na urząd prezydenta RP. Pytany wprost o trzecią kadencję Andrzeja Dudy, Pawlak stwierdził: – Zgodziłbym się na trzecią kadencję prezydenta Andrzeja Dudy.
Senator wskazał, że prezydent powinien być łącznikiem społeczeństwa i niekoniecznie powinien być ograniczony kadencyjnością, jeśli ma poparcie społeczne. Podkreślił też, że mówi to niezależnie od osoby aktualnie pełniącej ten urząd.
Jaką rolę miałby pełnić prezydent według Waldemara Pawlaka?
Zdaniem byłego premiera, prezydent w polskim systemie politycznym odgrywa rolę arbitra, a nie bezpośredniego wykonawcy władzy. Dlatego – jak mówił Pawlak – można sobie wyobrazić pełnienie tej funkcji dłużej niż przez dwie kadencje.
Przywołał przy tym przykład Aleksandra Kwaśniewskiego. – Cieszył się on ogromnym poparciem nawet po zakończeniu prezydentury. Gdyby nie było limitu, mógłby rządzić dalej – powiedział senator PSL.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET