"Taka młodzież może być ciężka dla prawicy". Ministra edukacji reaguje na weto Nawrockiego
- Ta reforma to dobre praktyki. (...) Rozumiem, że to się panu prezydentowi i jego obozowi nie podoba, bo młodzież, która myśli kreatywnie, sprawczo, krytycznie nie boi się zadawać pytań, negować może być ciężka dla prawicy, która by chciała, by tylko słuchała, biła brawo i maszerowała w rytm ich pieśni politycznych - skomentowała weto prezydenta Karola Nawrockiego ministra edukacji Barbara Nowacka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie cele ma reforma edukacyjna promowana przez ministrę Nowacką.
- Dlaczego prezydent Nawrocki zawetował nowelizację ustawy oświatowej.
- Jak weto prezydenta skomentowała ministra edukacji.
- Co obejmuje zmiana podstawy programowej w ramach reformy.
- Kiedy planowane są zmiany w ramowych planach nauczania.
Ministra edukacji komentuje weto Nawrockiego
- Ta reforma to dobre praktyki, to nauczyciele praktycy, którzy zaproponowali rozwiązania, które się sprawdzają. To polska szkoła na miarę XXI wieku. Rozumiem, że to się panu prezydentowi i jego obozowi nie podoba, bo młodzież, która myśli kreatywnie, sprawczo, krytycznie nie boi się zadawać pytań, negować może być ciężka dla prawicy, która by chciała, by młodzież tylko słuchała, biła brawo i maszerowała w rytm ich pieśni politycznych. To weto spowoduje pewne kłopoty legislacyjne, ale nie takie, żeby zatrzymały podstawę reformy - skomentowała weto prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie nowelizacji ustawy prawo oświatowe ministra edukacji Barbara Nowacka.
- Ta reforma to zmiana w podstawach programowych i w podejściu. Jak to działa, wszyscy widzą, jaskółki już są. Edukacja obywatelska, edukacja zdrowotna są oparte o ten mechanizm włączenia uczniów w działanie, w praktyczne umiejętności, w sprawczość. Szkoda, że pan prezydent tak mało szanuje swój urząd i nie dał sobie szansy do przynajmniej przeczytania i zrozumienia, co tak naprawdę było w tej ustawie - dodała Nowacka.
Weto Nawrockiego skomentowała także wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer. - Prezydent najwidoczniej postanowił, że jego politykę edukacyjną będzie kształtować ordo iuris i ludzie od Brauna. Takich ludzi zaprosił do siebie do Pałacu Prezydenckiego i tacy ludzie poopowiadali mu bzdury o tym, co jest w tej ustawie - powiedziała Lubnauer.
Co zmienia reforma edukacji?
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że zawetował nowelizację Prawa oświatowego. Miała ona umożliwić m.in. wdrożenie etapami w szkołach reformy programowej "Reforma 26. Kompas Jutra".
Reforma edukacji zmienia m.in. definicję podstawy programowej wychowania przedszkolnego i podstawy programowej kształcenia ogólnego. Mają one jasno i precyzyjnie określać cele kształcenia i efekty uczenia się, być spójne wewnętrznie i między przedmiotami. Podstawy mają być pisane językiem efektów uczenia się na tyle precyzyjnie, aby można było na ich podstawie tworzyć narzędzia diagnostyczne i egzaminy oraz efektywnie udzielać wsparcia uczniom w procesie uczenia się. Mają być jednocześnie na tyle elastyczne, aby nauczyciele mogli je realizować według własnego pomysłu i w sposób uwzględniający zróżnicowane potrzeby edukacyjne uczniów, skoncentrowane na budowaniu kompetencji uczniów, a nie tylko zapamiętywaniu informacji.
Zmiana podstawy programowej wychowania przedszkolnego, podstawy programowej kształcenia ogólnego i ramowych planów nauczania dla publicznych szkół jest planowana począwszy od roku szkolnego 2026/2027 w wychowaniu przedszkolnym oraz w klasach I i IV szkoły podstawowej, a w przypadku klasy I szkół ponadpodstawowych od roku szkolnego 2027/2028.
Nowelizacja wprowadza też m.in. zmiany w zakresie nadzoru pedagogicznego, w tym rezygnację z obowiązku opiniowania przez kuratora oświaty arkuszy organizacji publicznych szkół i placówek (mają być tylko kontrole następcze). Powraca także, od roku szkolnego 2026/2027, do kwietniowego terminu przeprowadzania egzaminu ósmoklasisty.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET