To czeka Kaczyńskiego po wyjściu ze szpitala. "Dopiero co wrócił i już musi gasić pożar"
Jarosław Kaczyński opuścił już szpital po ponad tygodniowym leczeniu spowodowanym infekcją. Prezes PiS na razie pracuje zdalnie, ale - jak donosi "Super Express" - już musiał zaangażować się w bieżące sprawy partii, na czele z konfliktami wewnętrznych frakcji. - Dopiero co wrócił i już musi gasić pożar - przyznał jeden z polityków ugrupowania.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Jarosław Kaczyński radzi sobie z powrotem do pracy po pobycie w szpitalu.
- Dlaczego prezes PiS przebywa u kuzyna zamiast w swoim domu.
- Konflikt których frakcji w PiS nadal powoduje napięcia wewnątrz partii.
Kaczyński wyszedł ze szpitala i "musi gasić pożar"
Jarosław Kaczyński wraca do zdrowia. Jak pisaliśmy w piątek, prezes PiS opuścił już jeden z warszawskich szpitali, do których pod koniec stycznia trafił z powodu infekcji. "Zgodnie z zaleceniami lekarskimi pozostanie jeszcze przez najbliższe dni w domu. Pomimo ostatnich dolegliwości nasz lider na bieżąco koordynował wszystkie działania PiS, nie inaczej będzie i teraz. Pracujemy dla Polski!" - informował wówczas na platformie X rzecznik partii Rafał Bochenek.
Rzeczywiście, Kaczyński pracuje teraz zdalnie. Przebywa jednak nie w swoim domu na Żoliborzu (gdzie trwa remont), a u swojego kuzyna Jana Marii Tomaszewskiego. Jak z kolei donosi "Super Express", polityk od razu musiał wziąć się do pracy i zaangażować w bieżące sprawy swojej formacji. - Rozmawiamy z prezesem telefonicznie. Tematem są m.in. spory wewnątrz partii, bo walki frakcyjne nie ustały. Prezes dopiero co wrócił i już musi gasić pożar - mówi w rozmowie z "SE" jeden z posłów.
Przypomnijmy, że w PiS wciąż nie załagodzono konfliktu, w ramach którego ścierają się ze sobą różne frakcje. Najważniejsze z nich to: "harcerze" - skupieni wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego, "maślarze" - bardziej radykalni prawicowi parlamentarzyści (m.in. Przemysław Czarnek i Patryk Jaki), tzw. zakon PC - wierni "towarzysze" prezesa od początku lat 90. (m.in. Joachim Brudziński i Ryszard Terlecki) oraz "ziobryści" - politycy dawnej Suwerennej Polski.
Źródło: Radio ZET/se.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET