"To pierwsza agresja na państwo NATO. Rosja zaskoczona reakcją sojuszu". Co jeszcze szykuje Putin?
- Rosjanie cały czas testują, jakie będzie zachowanie Polski i naszych partnerów z NATO na akty agresji. Nalot dronów to tylko jeden z elementów. Niedawno prowadzono testy broni jądrowej i one będą powtarzane w ramach ćwiczeń Zapad 2025 - mówi w podcaście "Podejrzani Politycy" poseł Marek Biernacki, były szef MSWiA i minister sprawiedliwości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego nalot rosyjskich dronów wpisuje się w szerszą strategię wojenną Putina.
- Co pokazała reakcja wojsk Polski i NATO na atak ze strony Rosji.
- Jakie jeszcze działania będzie prowadziła Rosja w najbliższym czasie.
- Warto zwrócić uwagę, w jakim momencie doszło do tego zdarzenia (nalotu rosyjskich dronów na Polską – przyp. red.). Na początku września były ćwiczenia OUBZ-u (Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, skupiająca Rosję i kraje postsowieckie – przyp. red.) na Białorusi, w okolicach chyba Witebska. Tam podano, że ćwiczono użycie broni jądrowej. Podał to sztab białoruski. Później mieliśmy zatrzymanie Polaka, zakonnika, którego określono jako szpiega. To jest prowokacja. 12 września ruszają ćwiczenia Zapad. I obok użycia broni hipersonicznej średniego zasięgu, czyli zasięgu, który obejmuje Polskę, testowane będzie też użycie broni jądrowej - zauważa Marek Biernacki, poseł Trzeciej Drogi, specjalista od służb specjalnych i były minister w latach rządów PO- PSL.
Biernacki był gościem specjalnego odcinka "Podejrzanych Polityków".
"Polscy piloci nie byli sami. Mieli silnych i agresywnych partnerów"
Według posła Biernackiego Rosjanie cały czas testują i sprawdzają, jakie efekty przyniosą ich działania w Polsce. Interesuje ich reakcja władz Polski, polityków, ale też to, czy następuje polaryzacja zachowań w społeczeństwie oraz jak zachowują się sami Polacy. Według byłego szefa MSWiA nalot dronów jest tylko jednym z elementów tego testowania. A Rosja cały czas działa na wielu polach. To nie tylko ćwiczenia wojskowe Zapad 2025, organizowane pierwszy raz od inwazji w Ukrainie, ale też trwająca na granicy polsko-białoruskiej wojna hybrydowa oraz działania dezinformacyjne w sieci.
Nalot dronów, do którego doszło w nocy z wtorku na środę, polityk Trzeciej Drogi nazwał "formą agresji". - Czasami boimy się używać takich radykalnych terminów, takich wyraźnych, a to jest jednak forma agresji - przekonywał Biernacki.
I dodawał: - Podejrzewam, że też sprawdzano, jak zareagują nasze siły zbrojne i jak zareaguje NATO. Wiemy już dobrze, że NATO zareagowało w sposób międzynarodowy. Dowódcy natowscy podkreślają, że to było pierwsze tego typu działanie NATO, pierwsza tego typu agresja na państwo natowskie i taka zdecydowana odpowiedź. Polscy piloci nie byli samotni na niebie, tylko mieli partnerów i to dosyć silnych i agresywnych z różnych państw Europy. Czyli to była bardzo zdecydowana operacja, która mogłaby nawet wskazywać, że NATO chciało tak właśnie postąpić.
Dlaczego Białoruś ostrzegła Polskę o nadlatujących dronach
Były szef MSWiA tłumaczył też w podcaście, dlaczego białoruskie dowództwo mogło przekazać informacje o nadlatujących nad Polską dronach. Według niego mogli chcieć uniknąć oskarżeń, że to oni odpowiadają za atak, zwłaszcza że Białoruś prowadzi rozmowy dyplomatyczne z Amerykanami.
Biernacki zapytany o to, czy w najbliższym czasie Rosja może powtórzyć podobny nalot, odpowiedział, że nie spodziewa się takiego kroku. -Ta powtórka może tylko do tego doprowadzić, że państwa natowskie będą przesuwały tę granicę, mogą przesunąć nawet ochronę Polski za naszą granicę. To, co postuluje Ukraina. Żeby zrobić bezpieczne niebo. Więc w tym kierunku nie będą zmierzali. Na pewno są zaskoczeni zdecydowaną reakcją NATO - mówił Biernacki.
W rozmowie z Piotrem Kozłowskim poseł Trzeciej Drogi odpowiadał też na pytania o to, co da nam wdrożenie art. 4 NATO, jak wygląda budowa zaplecza logistycznego wojsk NATO w Polsce i czy polska klasa polityczna zdała test po ataku dronów.
Cała rozmowa z Markiem Biernackim w specjalnym odcinku podcastu "Podejrzani Politycy" do obejrzenia od czwartku, 11 września, od godz. 20.00 na kanale youtube Radia ZET.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET