"To złamanie Konstytucji". Świrski reaguje na decyzję KRRiT
Maciej Świrski został odwołany ze stanowiska przewodniczącego KRRiT. Decyzję podjęto czterema głosami członków rady. Nową przewodniczącą została Agnieszka Glapiak. Świrski opublikował oświadczenie, w którym nie uznaje legalności posiedzenia i zarzuca jego organizatorom złamanie regulaminu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty stawia Świrski wobec zwołania posiedzenia Rady.
- Dlaczego Świrski uznaje głosowanie Sejmu za niezgodne z prawem.
- Co Świrski uważa za naruszenie Konstytucji przez Radę.
- Jakie konsekwencje miałaby decyzja Sejmu według Świrskiego.
Świrski: posiedzenie nie miało podstawy prawnej
Maciej Świrski twierdzi, że posiedzenie Rady zostało zwołane nielegalnie, a jego przebieg naruszał obowiązujące przepisy. Jak zaznaczył, tylko przewodniczący ma prawo wznawiać obrady i zwoływać posiedzenia po zarządzonej przerwie.
"Zwołane przez Państwa posiedzenie nie ma podstawy prawnej, ponieważ tylko Przewodniczący może je zwoływać i wznawiać po przerwie" - napisał w opublikowanym oświadczeniu.
"Uznanie tej decyzji to złamanie Konstytucji"
Zdaniem Świrskiego, głosowanie w Sejmie w sprawie jego postawienia przed Trybunałem Stanu nie pociąga za sobą skutków prawnych, ponieważ – jak twierdzi – Trybunał Konstytucyjny uznał ustawę o Trybunale Stanu za niekonstytucyjną.
"Opowiedzenie się większości Rady za uznaniem bezprawnych działań Sejmu to naruszenie Konstytucji" – napisał. Dodał, że KRRiT jako organ państwowy ma obowiązek respektować orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które są "ostateczne i niezaskarżalne".
Świrski: nie chodzi o mnie, tylko o zasady
W rozmowie z TV Republika Świrski tłumaczył, że nie pojawił się na posiedzeniu, aby nie legitymizować jego przebiegu. Przypomniał, że sam wcześniej zarządził przerwę w obradach do 8 sierpnia, więc wszelkie działania podjęte wcześniej uważa za nieważne.
– Jeśli chcieli mnie odwołać, mogli to zrobić zgodnie z regulaminem – 8 sierpnia – powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że nie upiera się przy funkcji, ale jego obowiązkiem było pilnowanie legalności procedur.
Sejm zdecydował. Świrski przed Trybunałem Stanu
W piątek Sejm przyjął uchwałę o postawieniu Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu, co – zgodnie z przepisami – oznacza zawieszenie go w czynnościach. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uznała to za "motywowany politycznie atak na konstytucyjny organ".
Źródło: Radio ZET/TV Republika
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET