`

"To złamanie Konstytucji". Świrski reaguje na decyzję KRRiT

2 min. czytania
28.07.2025 19:17
Obserwuj nas na Google

Maciej Świrski został odwołany ze stanowiska przewodniczącego KRRiT. Decyzję podjęto czterema głosami członków rady. Nową przewodniczącą została Agnieszka Glapiak. Świrski opublikował oświadczenie, w którym nie uznaje legalności posiedzenia i zarzuca jego organizatorom złamanie regulaminu.

fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty stawia Świrski wobec zwołania posiedzenia Rady.
  • Dlaczego Świrski uznaje głosowanie Sejmu za niezgodne z prawem.
  • Co Świrski uważa za naruszenie Konstytucji przez Radę.
  • Jakie konsekwencje miałaby decyzja Sejmu według Świrskiego.

Świrski: posiedzenie nie miało podstawy prawnej

Maciej Świrski twierdzi, że posiedzenie Rady zostało zwołane nielegalnie, a jego przebieg naruszał obowiązujące przepisy. Jak zaznaczył, tylko przewodniczący ma prawo wznawiać obrady i zwoływać posiedzenia po zarządzonej przerwie.

"Zwołane przez Państwa posiedzenie nie ma podstawy prawnej, ponieważ tylko Przewodniczący może je zwoływać i wznawiać po przerwie" - napisał w opublikowanym oświadczeniu.

"Uznanie tej decyzji to złamanie Konstytucji"

Zdaniem Świrskiego, głosowanie w Sejmie w sprawie jego postawienia przed Trybunałem Stanu nie pociąga za sobą skutków prawnych, ponieważ – jak twierdzi – Trybunał Konstytucyjny uznał ustawę o Trybunale Stanu za niekonstytucyjną.

"Opowiedzenie się większości Rady za uznaniem bezprawnych działań Sejmu to naruszenie Konstytucji" – napisał. Dodał, że KRRiT jako organ państwowy ma obowiązek respektować orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które są "ostateczne i niezaskarżalne".

Świrski: nie chodzi o mnie, tylko o zasady

W rozmowie z TV Republika Świrski tłumaczył, że nie pojawił się na posiedzeniu, aby nie legitymizować jego przebiegu. Przypomniał, że sam wcześniej zarządził przerwę w obradach do 8 sierpnia, więc wszelkie działania podjęte wcześniej uważa za nieważne.

– Jeśli chcieli mnie odwołać, mogli to zrobić zgodnie z regulaminem – 8 sierpnia – powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że nie upiera się przy funkcji, ale jego obowiązkiem było pilnowanie legalności procedur.

Sejm zdecydował. Świrski przed Trybunałem Stanu

W piątek Sejm przyjął uchwałę o postawieniu Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu, co – zgodnie z przepisami – oznacza zawieszenie go w czynnościach. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uznała to za "motywowany politycznie atak na konstytucyjny organ".

Źródło: Radio ZET/TV Republika

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET