"Trudniejsza niż tabliczka mnożenia". Sikorski odpowiada Mentzenowi
"Pomagając Ukrainie trzymamy armię Putina z dala od naszych granic, co jest w interesie, także finansowym, polskiego podatnika. Polityka zagraniczna jest trudniejsza niż tabliczka mnożenia" - stwierdził we wtorek wicepremier Radosław Sikorski, odpowiadając na wpis w mediach społecznościowych lidera Konfederacji Sławomira Mentzena.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Radosław Sikorski odniósł się do wpisu Sławomira Mentzena.
- Dlaczego prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelę o pomocy Ukrainie.
- Co oznacza weto Nawrockiego dla internetu na Ukrainie.
- Które świadczenia dla Ukraińców mają być ograniczone w Polsce.
Radosław Sikorski stanowczo po wpisie Sławomira Mentzena ws. Ukrainy
"Jeśli Ukraina chce mieć Starlinka, to niech sobie za niego zapłaci. Nie widzę powodu, żebyśmy my mieli za to płacić. Pieniądze polskich podatników powinny iść na potrzeby Polaków!" - napisał na portalu X Sławomir Mentzen.
W poniedziałek prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelę o pomocy obywatelom Ukrainy, argumentując, że "800 plus" powinni dostawać tylko Ukraińcy pracujący w Polsce. Jeszcze w poniedziałek do Sejmu trafił prezydencki projekt zakładający m.in dostęp do świadczeń i ochrony zdrowia tylko dla pracujących i opłacających składki w Polsce.
"Pomagając Ukrainie trzymamy armię Putina z dala od naszych granic, co jest w interesie, także finansowym, polskiego podatnika. Polityka zagraniczna jest trudniejsza niż tabliczka mnożenia" - odpowiedział Mentzenowi we wtorek szef MSZ Radosław Sikorski.
Po wecie Nawrockiego ws. Ukrainy głos zabrał też m.in. wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, który mówił w rozmowie z PAP, że decyzja prezydenta komplikuje finansowanie internetu satelitarnego dla Ukrainy przez Polskę, które wygasa z końcem września i miało być przedłużone zawetowaną przez Nawrockiego ustawą.
Zdaniem Gawkowskiego prezydent, decydując się zawetować ustawę, "de facto wyłączył internet na Ukrainie", "wyłączył go szkołom, wyłączył szpitalom". - Decyzja prezydenta wprost oznacza, że tego internetu, ale i wsparcia dla administracji skarbowej na Ukrainie nie będzie. (…) Dzisiaj prezydent musi wziąć odpowiedzialność za to i powiedzieć, czy to nazywa się prawdziwym partnerstwem z Ukrainą, która jest na końcu negocjacji pokojowych i która dzisiaj dostaje taki nóż w plecy - mówił Gawkowski.
Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki, odnosząc się do tych słów, wskazywał na platformie X, że weto - wbrew temu, co mówił Gawkowski - nie wyłącza starlinków Ukrainie. Bogucki podkreślił, że parlament musi we wrześniu "sprawnie przeprocedować" projekt złożony przez Nawrockiego.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET