Trzaskowski czy Nawrocki? Policzono, kto zyskał a kto stracił na wyborczych pomyłkach
Pomyłki w liczeniu głosów o temat, który wciąż jeszcze rozgrzewa dużą część społeczeństwa. Ekspert od danych statystycznych policzył, komu tak naprawdę pomyłki te mogły sprzyjać. Analityk Jakub Kubajek wskazał, jaka byłaby różnica głosów między Karolem Nawrockim a Rafałem Trzaskowskim.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile w przybliżeniu wynosić może różnica głosów Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego, wynikająca z pomyłek wyborczych.
- Czy uwidocznione pomyłki wyborcze miałyby wpływ na wynik wyborów.
- W ilu komisjach pomylono się na korzyść Nawrockiego, w ilu — Trzaskowskiego.
Kto najwięcej "wygrał" na pomyłkach wyborczych? Ekspert policzył
Ekspert od danych statystycznych Jakub Kubajek na łamach portalu wiadomosci.wp.pl podsumował skalę pomyłek wyborczych w II turze wyborów prezydenckich. Analityk zdecydowanie podkreślił, że możliwość popełnienia błędu pojawia się w 21 komisjach wyborczych. Tam raporty odbiegają w sposób znaczący od tych, które stwierdzono w najbliższym otoczeniu. Zdaniem eksperta w 13 z nich z dużym prawdopodobieństwem można mówić o błędach, z kolei w pozostałych ośmiu jest to kwestia, co do której nie ma pewności i wymaga ona weryfikacji. Z tych jednak, w których rzeczywiście można mówić o błędach, siedem pomyliło się na korzyść Karola Nawrockiego, a sześć — Rafała Trzaskowskiego. Pokazuje to, że pomyłki te w skali całych wyborów nie mają większego przełożenia na wynik. — Uwzględniając prawdopodobne błędy, różnica między Nawrockim a Trzaskowskim byłaby mniejsza o około 2000 głosów — mówi portalowi Kubajek.
Ekspert uważa, że w tych komisjach, gdzie popełniono błędy poprzez zamianę wyników Nawrockiego i Trzaskowskiego, głosy powinny być jeszcze raz przeliczone, by opublikować poprawne wyniki. W rzeczywistości takie rozwiązanie jest w prawnie dostępne, co na łamach natemat.pl wyjaśnił konstytucjonalista z UW, prof. Jacek Zaleśny: jeśli członkowie obwodowych komisji wniosą, że nastąpił błąd, powinno nastąpić skorygowanie wyniku.
Temat ponownego przeliczenia głosów przez PKW jest już zamknięty?
W przestrzeni amedialnej i wśród części wyborców wciąż pojawiają się apele o ponowne przeliczenie głosów przez PKW. Na platformie Avaaz.org pojawiła się petycja w tej sprawie, którą podpisało już blisko 290 tys. osób. Niestety, zgodnie z prawem jeśli skala błędów nie wskazuje na to, iż wynik wyborczy, stwierdzony przez PKW, jest błędny, nie ma powodu, by ponownie liczyć głosy. Błędy musiałyby dotyczyć kilkuset tysięcy głosów — wtedy SN może orzec nieważność wyborów i nakazać czy to ponowne wybory, czy przeliczenie. Różnica około 2000 głosów pomiędzy kandydatami, wynikająca z wyborczych pomyłek, na którą wskazuje analityk Jakub Kubajek, w odniesieniu do ponad 369 tys. głosów różnicy w wynikach podanych przez PKW jest nikła i wyborczego wyniku podważyć nie może.
Źródło: Radio ZET/wiadomosci.wp.pl/natemat.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET