`

W jakich sytuacjach PKW ponownie przelicza głosy? Są tylko określone przypadki

3 min. czytania
10.06.2025 16:06
Obserwuj nas na Google

Nie milkną głosy oburzenia wobec wykrycia nieprawidłowości przy zliczaniu głosów w wyborach prezydenckich. Pojawiają się zasadne pytania o ponowne przeliczenie. W jakich sytuacjach może to nastąpić? 

PKW
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy jest możliwe, by w związku z nieprawidłowościami podczas wyborów prezydenckich 2025 doszło do ponownego przeliczenia głosów.
  • W jakich sytuacjach ponowne liczenie głosów jest możliwe.
  • Czy petycja o ponowne przeliczenie głosów może mieć znaczenie.

Co się musi stać, by PKW ponownie liczyła głosy?

Choć od wyborów minęły już blisko dwa tygodnie, to jednak emocje jeszcze nie opadły, a w ostatnich dniach przybierają na sile. Wszystko przez niepokojące doniesienia o nieprawidłowościach w komisjach oraz wynikach, które odbiegały od statystycznych norm. W związku z tym już od kilku dni na jednym z portali z petycjami otwarto zbiórkę popisów pod petycją o ponowne przeliczenie głosów wyborczych. Z założonych 300 tys. podpisów obecnie (15.20 10 czerwca — przyp. red.) jest już blisko 283 tys. Czy gdyby założony cel został zrealizowany, mogłoby dojść do ponownego przeliczenia głosów? Na łamach portalu natemat.pl wyjaśnia to prof. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z UW. Jak zauważa ekspert, nawet petycja podpisana przez 30 mln obywatelek i obywateli dla PKW nie ma żadnego znaczenia, bo w tej sytuacji liczą się przepisy. Konstytucjonalista wskazuje, że ważne jest to, czy naruszenia, jeśli miały miejsce, wpłynęły na wynik wyborów. Zatem jeśli nieprawidłowości są zgłaszane, to protesty powinny też pokazywać, w jaki sposób wpłynęły one na wynik wyborów.

— W tym przypadku należałoby na poziomie Sądu Najwyższego uprawdopodobnić, że fala naruszeń prawa jest tak wielka, że błędnie zarachowanych głosów są setki tysięcy. Czyli że de facto jest prawdopodobne, iż Polacy na kogoś innego zagłosowali, niż ten, który został uznany za zwycięzcę wyborów — cytuje natemat.pl. Ekspert podkreśla, że w obecnej sytuacji skala wątpliwości dotyczy pojedynczych komisji wyborczych i w ogólnej skali, w kilku komisjach — przy ich ogólnej liczbie ponad 32 tys. — siłą rzeczy gdzieś błędy mogły wystąpić.

Redakcja poleca

Ważny jest skład komisji obwodowych

Jak podkreśla prof. Jacek Zaleśny, jest mało prawdopodobne, by błędy mogły mieć masowy i intencjonalny charakter m.in. ze względu na skład poszczególnych komisji obwodowych, który jest "pluralistyczny i obywatelski". Ze względu na dużą liczbę osób trudno jest o zmowę, szczególnie że są tam członkowie różnych komitetów wyborczych, a ich pracę kontrolują mężowie zaufania. Co więcej, członkowie komisji ponoszą odpowiedzialność karną, a ustalanie wyników w obwodzie odbywa się w obecności ich wszystkich. A jeśli coś się nie zgadza — członkom obwodowej komisji przysługuje prawo wniesienia do protokołu uwag ze wskazaniem konkretnego zarzutu. Jeśli błąd zostaje wskazany, wówczas następuje skorygowanie wyniku.

Kiedy Sąd Najwyższy może stwierdzić nieważność wyborów?

Jest istotne, że decyzja o ponownym preliczeniu głosów w istocie nie należy do PKW. Może ona zapaść, jeśli Sad Najwyższy uzna, że wynik wyborów nie odzwierciedla wyniku głosowania milionów Polek i Polaków. Błędy musiałyby dotyczyć kilkuset tysięcy głosów. Wtedy SN może orzec nieważność wyborów i nakazać czy to ponowne wybory, czy przeliczenie głosów.

Dotąd d o Sądu Najwyższego wpłynęło dotąd 36 protestów przeciwko wyborowi prezydenta — poinformowała w poniedziałek Monika Drwal z zespołu prasowego SN. Termin na składanie protestów upływa 16 czerwca.

Źródło: Radio ZET/nateat.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET