Gosek-Popiołek przed wyborami w Krakowie. „Dla mnie to nie jest żaden test”
- Krakowianie będą decydować nie o przyszłości partii politycznych i Polski, tylko o przyszłości swojego miasta - zaznaczyła Daria Gosek-Popiołek kandydatka Lewicy na prezydenta Krakowa i posłanka Lewicy w programie "Trzy pytania na koniec dnia" w Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Gosek-Popiołek: "Krakowianie będą decydować o przyszłości swojego miasta"
Trwają ostatnie godziny przed ciszą wyborczą. Głosowanie już w niedzielę. I jak twierdzi Daria Gosek-Popiołek "na pewno mieszkańcy nie są jakimś testem przed wyborami parlamentarnymi".
- Jesteśmy po bardzo trudnej kampanii okołoreferendalnej, po też trudnej prezydenturze prezydenta Miszalskiego, który no niestety nie do końca dźwignął te obowiązki - mówiła kandydatka Lewicy.
Według niej "Krakowianie będą decydować nie o przyszłości partii politycznych i Polski, tylko o przyszłości swojego miasta. O tym w jakim mieście będą wychować dzieci, jak ono będzie działało. Dla mnie to nie jest żaden test i uważam, że mieszkańcy Krakowa też nie zasługują na to, żeby traktować ich jako jakiś poligon doświadczalny".
Kandydatka Lewicy nie ufa sondażom
Gosek-Popiołek podkreślała, że "na tych kilka godzin przed upłynięciem ciszy wyborczej mnie interesują tylko dwie liczby". - 18, tyle ile jest dzielnic Krakowa, 816 tysięcy, tylu jest mieszkańców Krakowa i ja będę walczyła o każdy ten głos, stąd ta bardzo intensywna końcówka kampanii - mówiła.
Oceniła, że ma "dosyć jednak stonowane podejście do kwestii sondaży". - To nie sondaże wygrywają wybory, tylko kandydaci, a przede wszystkim mieszkańcy, którzy decydują się zaufać temu czy innemu, czy to politykowi, czy polityczce, a naszym zadaniem jest ich przekonywać - dodała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET