"Będziemy myśleć o wizycie Nawrockiego w Ukrainie, jak będzie ku temu powód"

3 min. czytania
19.12.2025 18:45
Obserwuj nas na Google

- Dopiero odbyła się wizyta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie. Dajmy czas na to, by zobowiązania i decyzje tej rozmowy mogły się wypełnić. Będziemy myśleć o wizycie prezydenta Karola Nawrockiego w Ukrainie, jak będzie ku temu powód - powiedział Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. 

Ukraina
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były główne tematy wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Polsce.
  • Dlaczego wizyta Karola Nawrockiego w Kijowie zależy od "odpowiednich powodów".
  • Jakie kwestie omówiono w kontekście samolotów MiG.

Nawrocki w Kijowie? "Jak będzie ku temu powód"

Wołodymyr Zełenski przyjechał w piątek do Polski. Przywódca Ukrainy spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim, a następnie m.in. z marszałkiem Sejmu  Włodzimierzem Czarzastym i premierem Donaldem Tuskiem. O komentarz do wizyty Zełenskiego został poproszony w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz. 

Padło m.in. pytanie o możliwą rewizytę polskiej głowy państwa w Kijowie. - Dopiero odbyła się wizyta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie. Dajmy czas na to, by zobowiązania i decyzje tej rozmowy mogły się wypełnić. Będziemy myśleć o wizycie prezydenta Karola Nawrockiego w Ukrainie, jak będzie ku temu powód - powiedział Przydacz. Jego zdaniem doszło do "pewnego otwarcia w stosunkach Polski z Ukrainą".

Redakcja poleca

- Fakt, że prezydent Zełenski przyjechał do Polski, mimo że byli maruderzy, którzy mówili, że "to nie tak, to Nawrocki powinien jechać" - mówił prezydencki minister. Dodał, że Nawrocki "postawił na swoim", a "wizyta odbyła się w dobrej atmosferze" i "nikt nie może nic zarzucać, w jaki sposób przyjęty został prezydent państwa walczącego z rosyjskim imperializmem". - Padło wiele bardzo ważnych słów. To jasne, że Rosja jest wrogiem i wsparcie w walce z nią Ukrainie przysługuje - tłumaczył rozmówca Radia ZET.

Przypomniał, że "jest w Polsce takie przekonanie i prezydent Nawrocki powiedział wprost, iż Polskie wsparcie nie było dość doceniane". - Karol Nawrocki na rozmowach za zamkniętymi drzwiami powiedział to nawet bardziej wyraźnie - zdradził. - Potrzebujemy nie tylko słów "dziękuję", wdzięczność słowami była wyrażana. Potrzeba większej wrażliwości ze strony Ukrainy, skoro my ją mamy i pomagamy, to i z drugiej trony powinna być, np. w kwestii Wołynia - dodał.

Ekshumacje na Wołyniu. "IPN polski i ukraiński będą pracować nad tym"

Zwrócił uwagę, iż sam Zełenski oznajmił, że ekshumacje polskich ofiar Wołynia przyspieszą. Poinformował, że w ukraińskiej delegacji był szef tamtejszego IPN, a w polskiej szef krajowego IPN. - Obie te instytucje, nasza i ukraińska, będą pod patronatem prezydentów pracować nad sprawami Wołynia. Jest 26 wniosków IPN na ok. 80 lokalizacji, będą one na tyle, na ile to będzie możliwe pod względem bezpieczeństwa, wykonywane. Potrzeba też specjalistów do tych prac. Potrzeba tym ludziom przywrócić imię, nazwisko, mały krzyż i własny grób - wyjaśniał Przydacz.   

Ujawnił ponadto, że doszło także do "krótkiej rozmowy Nawrockiego z Zełenskim ws. samolotów MiG". - Ale przypomnę, że to leży w gestii MON, prezydent Nawrocki tylko oczekiwał pogłębionej informacji od rządu. Mam nadzieję, że prezydentowi i rządowi uda się wypracować porozumienie w tej kwestii - podsumował minister. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET