`

Tusk do Kaczyńskiego. „Wiedział pan, że pański zastępca bierze pieniądze od Zondacrypto?”

4 min. czytania
17.04.2026 11:35
Obserwuj nas na Google

Donald Tusk przed sejmowym głosowaniem ws. odrzucenia weta do ustawy o rynku kryptoaktywów zwrócił się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Czy wiedział pan, że pański zastępca bierze pieniądze od Zondacrypto? - zapytał go premier. Następnie dodał, że prezydent miał pełną wiedzę na temat pochodzenia tej firmy.

Premier Donald Tuk. Prezes PiS Jarosław Kaczyński
fot. PAP/Tomasz Gzell

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co powiedział Donad Tusk do Jarosława Kaczyńskiego.
  • Co mówił Tusk o poprawce zgłoszonej przez posła Wójcika.
  • Jakie były powody ponownego weta prezydenta wobec ustawy.
  • Co miałaby regulować ustawa o kryptoaktywach.

Tusk zwrócił się do Kaczyńskiego. „Pański zastępca bierze pieniądze od Zondacrypto?”

W piątek Sejm głosował nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Przed głosowaniem premier Donald Tusk mówił o bezpośrednim finansowaniu polityków „przez firmę założoną dzięki rosyjskim pieniądzom”. - Ta firma bezpośrednio finansuje także siedzących na tej sali lub ukrywających się w Budapeszcie polityków Konfederacji i PiS - powiedział.

Jak dodał, poseł Michał Wójcik na etapie procedowania projektu zgłosił do niego poprawkę. - W uzasadnieniu tej poprawki, panie Wójcik, napisaliście „proponowana poprawka ma na celu zmniejszenie opresyjności przepisów” - wskazał Tusk. Następnie zwrócił się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego: „Czy pan wiedział, że pański zastępca bierze pieniądze od Zondacrypto?”.

Dodał, że „kiedy pan prezydent decydował o swoim drugim wecie do tej samej ustawy, dysponował pełną wiedzą, taką, jaką ja dysponuje, na temat pochodzenia tej firmy, na temat kłopotów finansowych, na temat powiązań tej firmy z polską polityką”. - I zdecydował się mimo wszystko na weto - zaznaczył premier.

„Ta firma zaczęła się za pieniądze rosyjskiej mafii”

- Zondacrypto powstała w okolicznościach zasługujących na mocny film kryminalny. Założyciel zaginął w nieznanych okolicznościach, według wszystkich przypuszczeń nie żyje - mówił Tusk. Jak przypomniał, „wielka kariera” Zondacrypto zaczęła się w 2022 r. z nowym szefem, za pieniądze rosyjskiej mafii. - Taką informacją dysponują nasze służby - dodał.

- U źródeł sukcesu finansowego tej firmy stoją nie tylko rosyjskie pieniądze powiązane z tzw. bratwą, czyli jedną z najważniejszych grup mafijnych w Rosji, ale także ze służbami rosyjskimi - mówił Tusk. Jak dodał, „problem polega na tym, że ta firma, o takich źródłach, stała się firmą, która sponsoruje wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce i promuje bardzo konkretne siły polityczne”.

- Firma ta była strategicznym sponsorem słynnej imprezy, tzw. CPAC w Rzeszowie, promującej prezydenta Karola Nawrockiego, który był uczestnikiem tego spotkania, a również poprzedni prezydent ( Andrzej Duda - przyp. red.) był w to spotkanie mocno zaangażowany - mówił Tusk. - Związki Telewizji Republika i Zondacrytpo nie wymagają żadnego uzasadnienia - podsumował. 

Tusk podkreślił, że za uporczywym blokowaniem ustawy, która umożliwiłaby Polsce zapobieganie takim sytuacjom jak wokół giełdy Zondacrypto, stoi cierpienie i dramat kilkudziesięciu tysięcy osób. Następnie ponownie zwrócił się do Kaczyńskiego z pytaniem, czy akceptuje, że czołowi politycy jego środowiska politycznego, przy tym dwóch prezydentów „tak przychylnie korzystało z promocji organizowanej” przez tę firmę.

- Dlaczego braliście pieniądze? Za co? Przecież to jest bardzo proste pytanie. Jeśli Zondacrypto finansuje polityka, posła, to dlaczego? Powiedzcie mi. Co, z sympatii do idei? Odpowiedzcie sobie na to pytanie - apelował do polityków opozycji.

Sejm ponownie nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów

W piątek Sejm ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Wprowadzała ona m.in. środki nadzorcze, np. umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej krypotwalut. Według prezydenta przepisy były zbyt restrykcyjne, według koalicji rządowej brak ustawy tworzy luki prawne. Za głosowało 243 posłów, przeciwko 191 , trzech wstrzymało się od głosu. Do uchwalenia ustawy - i tym samym do odrzucenia prezydenckiego weta - potrzebne były 263 głosy poparcia.

Minister finansów Andrzej Domański skrytykował prezydenckie weto, tłumacząc, że brak nowych regulacji tworzy „eldorado dla oszustów” i osłabia bezpieczeństwo uczestników rynku. Jednocześnie podkreślił, że państwo powinno stać po stronie obywateli i chronić ich przed nieuczciwymi praktykami. Według niego brak regulacji może skutkować kolejnymi przypadkami utraty oszczędności przez inwestorów, a liczba potencjalnie poszkodowanych już teraz może sięgać tysięcy.

Było to już drugie podejście Sejmu do odrzucenia weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Prezydent pierwszy raz zawetował ją na początku grudnia ub.r. Wówczas w trakcie głosowania ustawy – również w grudniu 2025 r. – Sejm nie odrzucił weta. Rząd zdecydował wtedy na ponowne wniesienie do Sejmu tej samej ustawy, która została uchwalona w lutym br. Prezydent po raz kolejny ją zawetował.

Celem ustawy o kryptoaktywach było zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Ustawa wprowadzała środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane, w tym umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET