Ustawa o związkach partnerskich pod znakiem zapytania. PSL stawia jeden kluczowy warunek
W koalicji rządzącej znów wraca temat związków partnerskich. W ciągu najbliższych dni, a być może już godzin, ma dojść do spotkania PSL z Lewicą. Celem jest wypracowanie wspólnego projektu ustawy jeszcze w tym roku. Jak dowiedziała się reporterka Radia ZET Karolina Olszewska-Merk, na razie jednak nie ma przełomu – są tylko deklaracje politycznej woli.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zastrzeżenia stawia PSL w kwestii związków partnerskich.
- Dlaczego Lewica oczekuje konkretnych propozycji od PSL.
- Co jest wymagane do rozpoczęcia prac legislacyjnych nad związkami partnerskimi.
- Które inne kwestie koalicyjne pozostają nierozwiązane.
Związki partnerskie bez ustawy. Lewica czeka na konkrety od PSL
Rozmowy ugrzęzły na poziomie ogólnych zapowiedzi. Obie strony deklarują chęć kompromisu, ale nadal brakuje jasnych propozycji i ustaleń. – Od półtora roku PSL przychodzi. Składa zastrzeżenia i uwagi, ale nie kładzie kontrpropozycji na stole. W ten sposób nie da się konstruktywnie rozmawiać – powiedziała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat z Lewicy w rozmowie z Radiem ZET.
Lewica oczekuje, że Ludowcy wreszcie sprecyzują co kryje się pod ich postulatem "statusu osoby najbliższej". Jak podkreślają politycy Lewicy, tylko konkretny projekt umożliwi realne prace legislacyjne nad związkami partnerskimi.
Czy będzie kompromis ws. związków partnerskich do końca roku?
Według informacji Radia ZET Lewica nieoficjalnie deklaruje gotowość do ustępstw, byle tylko sprawę domknąć do końca 2025 roku. Rozmowy z PSL mają być kluczowe – to właśnie od stanowiska tej partii zależy, czy ustawa o związkach partnerskich będzie miała większość w Sejmie.
Związki partnerskie to niejedyny nierozwiązany temat w agendzie koalicyjnej. Podobnie wygląda sytuacja z liberalizacją prawa aborcyjnego, gdzie również brakuje kompromisu i spójnego projektu. Najbliższe tygodnie pokażą, czy partie rządzące są w stanie wspólnie przełamać impas.
Źródło: Karolina Olszewska-Merk/Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET